Powodem dramatu był wybuch. Co najmniej 18 robotników zginęło w wyniku eksplozji dynamitu w nielegalnej kopalni węgla w dystrykcie East Jaintia Hills w Meghalaya. Według władz nielegalna kopalnia zajmowała się wydobyciem węgla metodą „szczurzych nor”, co jest praktyką zakazaną od ponad dekady, ale wciąż powszechną w tym stanie. W chwili wybuchu w wąskich podziemnych szybach pracowało kilkunastu górników. Do eksplozji doszło w czwartek. Niemal natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową, ale – jak poinformował przedstawiciel lokalnej policji Vikash Kumar – po kilku godzinach została ona przerwana z powodu zapadających ciemności, niestabilnych warunków podziemnych i możliwości uwolnienia się z kopalni trujących gazów, w tym tlenku węgla i metanu. Do momentu przerwania operacji wydobyto ciała 18 górników, ale bilans ten może się jeszcze zmienić.Wydobycie metodą „szczurzych nor” to sposób pozyskiwania węgla polegający na kopaniu bardzo wąskich pionowych jam, często o szerokości nie większej niż 90-120 cm. Po dotarciu do pokładu węgla, który w Meghalaya jest zazwyczaj cienki i położony blisko powierzchni, górnicy drążą poziome tunele, aby ręcznie wydobywać surowiec. Węgiel z tych szybów jest składowany w pobliżu wejścia do kopalni, a następnie transportowany drogą lądową.Wydobycie metodą „szczurzych nor” w Indiach zakazaneW 2014 roku Narodowy Trybunał ds. Ochrony Środowiska zakazał wydobycia węgla metodą „szczurzych nor” i innych nienaukowych praktyk górniczych w regionie Meghalaya, powołując się na poważne szkody środowiskowe, zanieczyszczenie wód gruntowych i poważne zagrożenie dla życia ludzkiego. Trybunał ograniczył również możliwości transportu wydobywanego nielegalnie węgla. Nie zlikwidowało to jednak tego procederu. Dla wielu biednych rodzin z tego regionu jest to bowiem jedyny możliwy sposób zarobkowania.Szef lokalnego rządu Conrad K. Sangma zapowiedział w piątek, że jego urzędnicy podejmą zdecydowane działania przeciwko osobom odpowiedzialnym za wybuch w kopalni węgla East Jaintia Hills. Zobacz także: Zbiorowa panika w indyjskiej świątyni. Wszystkiemu winne są małpy– Dwie osoby zostały aresztowane w związku z wybuchem w nielegalnej kopalni. Zidentyfikowano także kolejną osobę w związku z tym incydentem i trwają dalsze dochodzenia – poinformował szef lokalnej policji I. Nongrang, cytowany przed portal thehindu.com.Rząd regionu Meghalaya ma także wypłacić rodzinom ofiar odszkodowania.