„Audyt jest miażdżący”. Kolejne dwie osoby w Służbie Ochrony Państwa zostały odwołane ze stanowiska – potwierdziła rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka. Są to zastępca dyrektora zarządu SOP oraz dyrektor jednego z oddziałów. Niewykluczone są kolejne odwołania w formacji. Rzeczniczka MSWiA przekazała, że odwołania, o których w piątek poinformowało RMF FM, nastąpiły w środę i czwartek. – Wczoraj został odwołany zastępca dyrektora zarządu, a w środę główny dyrektor jednego z oddziałów – przekazała Karolina Gałecka.Zapytana o to, czy planowane są kolejne odwołania w formacji, powiedziała, że nie jest to wykluczone. – Decyzje te pozostają w gestii komendanta płk. Tomasza Jackowicza, który podejmuje je na podstawie informacji, jakie posiada – zaznaczyła.Kolejne odwołania w SOP w ostatnim czasieWe wtorek MSWiA potwierdziło informacje o odwołaniu czterech dyrektorów kluczowych pionów w Służbie Ochrony Państwa oraz jednego zastępcy. Decyzję podjął pełniący obowiązki komendanta SOP płk Tomasz Jackowicz. Ma to związek z audytem zleconym w tej formacji, który – jak podkreśliła rzeczniczka MSWiA – jest miażdżący.Jak informowała we wtorek, zawieszony został również funkcjonariusz, który nie pełnił funkcji kierowniczej, a któremu zarzucono „naruszenie etyki funkcjonariusza SOP”. Postępowanie wyjaśniające, po informacjach docierających do MSWiA i SOP, w tej sprawie było prowadzone od października ubiegłego roku, a następnie wszczęto wobec niego postępowanie dyscyplinarne. W sprawie ma chodzić o kierowanie przez funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa gróźb wobec dziennikarza. W środę formacja poinformowała, że złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.Czytaj też: „Połamię mu nogi”. Kulisy upadku „Biszkopta” z SOPWcześniej szef MSWiA Marcin Kierwiński po zakończonej kontroli w SOP podjął decyzję o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec gen. bryg. Radosława Jaworskiego i jego zawieszeniu. Jaworski od dłuższego czasu przebywał na zwolnieniu lekarskim, a wcześniej na zaległym urlopie. Sprawa miała być związana z kradzieżą auta należącego do rodziny premiera Donalda Tuska, do której doszło we wrześniu ubiegłego roku.Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało 20 stycznia o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec komendanta Służby Ochrony Państwa. Gen. Jaworski został zawieszony w pełnieniu czynności służbowych, a jego obowiązki przejął płk Tomasz Jackowicz.Kradzież samochodu premieraDo kradzieży auta należącego do rodziny szefa rządu doszło we wrześniu ubiegłego roku. Spod domu w Sopocie, będącego własnością premiera, sprawcy skradli Lexusa. Po kradzieży auta zwolnieni ze stanowiska zostali dyrektor i wicedyrektor biura ochrony premiera, a szef SOP-u gen. Radosław Jaworski najpierw poszedł na zaległy urlop, a następnie wziął zwolnienie lekarskie. W związku z tą sytuacją szef MSWiA Marcin Kierwiński poprosił o raport i informacje ze strony Służby Ochrony Państwa.Służbę Ochrony Państwa powołano ustawą z 8 grudnia 2017 r. Z dniem 1 lutego 2018 r. zastąpiła Biuro Ochrony Rządu. SOP zapewnia bezpieczeństwo Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Marszałkom Sejmu i Senatu RP, Prezesowi Rady Ministrów, wiceprezesowi Rady Ministrów, ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych oraz ministrowi właściwemu do spraw zagranicznych, byłym prezydentom, osobom wskazanym w ustawie wchodzącym w skład delegacji państw obcych przebywającym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, innym osobom oraz obiektom ustawowo chronionym ze względu na dobro państwa, a także placówkom zagranicznym Rzeczypospolitej Polskiej. Czytaj też: Nowe metody oszustów i wyłudzaczy. Wykorzystują Poradnik Bezpieczeństwa