Odwołano Festiwal Kwitnącej Wiśni. Władze japońskiego miasteczka Fujiyoshida, położonego niedaleko góry Fudżi, zdecydowały o odwołaniu tegorocznego Festiwalu Kwitnącej Wiśni. Jak informują zagraniczne media, powodem są narastające problemy związane z nadmierną liczbą turystów oraz skargi mieszkańców na zakłócenia codziennego życia. Decyzja dotyczy popularnego wydarzenia organizowanego w parku Arakurayama Sengen, który w ostatnich latach stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów widokowych w Japonii. To właśnie tam wykonywane są zdjęcia łączące w jednym kadrze kwitnące wiśnie, pagodę Chureito oraz górę Fudżi – motyw często pojawiający się w mediach społecznościowych i materiałach promujących Japonię. Międzynarodowe serwisy podkreślają, że popularność tego miejsca rosła lawinowo, zwłaszcza po pandemii koronawirusa, wraz z powrotem masowej turystyki.W szczycie sezonu do Fujiyoshidy przybywały każdego dnia tysiące odwiedzających, a skala ruchu turystycznego wielokrotnie przekraczała możliwości miasta liczącego około 45 tysięcy mieszkańców. Lokalne władze odnotowywały korki na wąskich ulicach, przepełnione parkingi oraz trudności z zapewnieniem bezpieczeństwa pieszym, w tym dzieciom udającym się do szkół w pobliżu parku.Zagraniczne media zwracają również uwagę na skargi dotyczące zachowania części turystów. Mieszkańcy sygnalizowali przypadki wchodzenia na prywatne posesje w poszukiwaniu lepszych ujęć fotograficznych, zaśmiecania okolicy oraz wykorzystywania przydomowych terenów jako toalet.Miasta walczą z overtourismemW oficjalnych wypowiedziach cytowanych przez media władze Fujiyoshidy podkreślają, że odwołanie festiwalu ma na celu ochronę jakości życia lokalnej społeczności i ograniczenie negatywnych skutków tzw. overtourismu. Jednocześnie zaznaczono, że same wiśnie oczywiście zakwitną, a park pozostanie otwarty dla odwiedzających, jednak miasto nie będzie organizować ani promować dużego wydarzenia masowego. Samorząd zapowiada także działania porządkowe i organizacyjne, przygotowując się na napływ indywidualnych turystów.Japonia nie jest jedynym krajem, który podejmuje działania mające ograniczyć skutki nadmiernego napływu turystów. 2 lutego włoskie władze wprowadziły opłatę w wysokości 2 euro za wstęp do strefy widokowej przy fontannie di Trevi, która wcześniej była dostępna bezpłatnie. Jak podkreślają urzędnicy, środki z opłaty mają pomóc w kontrolowaniu liczby odwiedzających oraz sfinansować utrzymanie jednego z najbardziej rozpoznawalnych zabytków Rzymu.Podobne rozwiązania zastosowano w Wenecji. Turyści przyjeżdżający do miasta na jednodniowe wizyty w wybranych terminach między kwietniem a lipcem muszą uiścić opłatę w wysokości 5 euro, jeśli zarezerwują wizytę z wyprzedzeniem, lub 10 euro w przypadku rezerwacji dokonywanej w ostatniej chwili. Czytaj też: Remont w Kaplicy Sykstyńskiej. Słynny fresk przejdzie renowację