Trzy kraje debiutują. Zjednoczone Emiraty Arabskie na zimowych igrzyskach olimpijskich reprezentuje narciarz, którzy szkolił się na słynnym stoku w dubajskim centrum handlowym. Rywalizować będzie z nim m.in. zawodnik, który niedawno kadrę Togo zamienił na Benin. W biegach narciarskich udział wezmą sportowcy z Tajlandii, Kolumbii czy Haiti. W większości takich egzotycznych historii tkwi jednak haczyk: rzadko są to ludzie urodzeni w krajach, pod których flagą występują. Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan – Cortina d’Ampezzo 2026 oficjalnie rozpoczynają się w piątek 6 lutego, ale sportowa rywalizacja trwa od środy. Najliczniej reprezentowanymi krajami na tej imprezie są Stany Zjednoczone (235 sportowców), Kanada (211), Włochy (195) i Niemcy (189). W olimpijskich zmaganiach wezmą udział 92 reprezentacje oraz kilkudziesięciu sportowców neutralnych.Wśród uczestników jest wiele krajów, które zupełnie nie kojarzą się ze sportami zimowymi.Czytaj także: Żołnierz polską nadzieją na olimpijski medal. A może nawet kilkaDebiutanci na zimowych igrzyskach olimpijskich 2026W 2026 roku swój debiut na zimowych igrzyskach olimpijskich zaliczą trzy kraje: Benin i Gwinea Bissau, czyli dwa państwa afrykańskie, oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie. Benin reprezentować będzie jeden zawodnik – alpejczyk Nathan Tchibozo. W narciarstwie alpejskim rywalizuje także jedyny olimpijczyk z Gwinei Bissau – Winston Tang.Obaj zawodnicy urodzili się w krajach innych niż te, które będą reprezentować. Tchibozo pochodzi z Francji, ale ma benińskie korzenie. Wcześniej jeździł pod flagą innego państwa, z którego pochodzą jego przodkowie – Togo. W togijskich barwach wystąpił na mistrzostwach świata w 2023 roku. Reprezentując Gwineę Bissau Tang urodził się i wychowywał z amerykańskim stanie Oregon. Z tego afrykańskiego kraju pochodzi jego ojciec. Do niedawna Tang w narciarskiej rywalizacji uczestniczył pod flagą Tajwanu, skąd wywodzi się jego matka, ale przed tym sezonem został reprezentantem Gwinei Bissau. W tej samej dyscyplinie rywalizować będzie swoje olimpijczyków ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich: Alexander Astridge i Piera Hudson. Dziewiętnastoletni Astridge urodził się co prawda w Anglii, ale jako kilkumiesięczne dziecko przeniósł się z rodzicami do ZEA. Jazdy na nartach uczył się w słynnym krytym ośrodku narciarskim Ski Dubai, znajdującym się w jednym z największych centrów handlowych na świecie.Hudson urodziła się w Nowej Zelandii i przez wiele lat reprezentowała ten kraj. Barwy zmieniła w zeszłym roku. W Dubaju mieszka od sześciu lat.Zobacz też: Długo walczyła o zdrowie, pobiła 46-letni rekord. „Przechodziłam załamania”Afryka na zimowych igrzyskachKraj urodzenia reprezentować będzie za to piątka sportowców z Republiki Południowej Afryki: Lara Markthaler i Thomas Weir (narciarstwo alpejskie), Malica Malherbe (freestyle), Matthew Smith (biegi narciarskie) i Nicole Burger (skeleton). W tym gronie zdecydowanie wyróżnia się Marokańczyk Abderrahim Kemmissa. Ten biegacz narciarski urodził się w kraju, który reprezentuje. Jest jedynym uczestnikiem ZIO 2026 nie tylko urodzonym, ale w dużej mierze również wyszkolonym na kontynencie afrykańskim, nie licząc wspomnianych reprezentantów RPA.Kemmissa pochodzi z Oukaïmeden w górach Atlas, czyli najwyżej położonego kurortu w Afryce Północnej. Przez wiele lat trenował narciarstwo zjazdowe, na biegówki przerzucił się w 2020 roku. Zakwalifikował się już na poprzednie igrzyska, ale ostatecznie – ze względu na skomplikowane i kontrowersyjne przepisy – nie został dopuszczony do startu przez Międzynarodową Federację Narciarską (FIS).W Afryce urodziła się także narciarka alpejska Mialitiana Clerc z Madagaskaru, ale gdy miała rok, została adoptowana przez francuską rodzinę i zamieszkała w Górnej Sabaudii.Wśród afrykańskich państw swoich przedstawicieli na igrzyskach będą mieć też Kenia, Nigeria i Erytrea.Czytaj także: Mistrzyni podzieliła Polskę. „Dostawałam wiadomości z wyzwiskami”Jamajka bobslejami stoiW ZIO 2026 udział weźmie też kilka państw z Ameryki Środkowej. Po jednym zawodniku w narciarstwie biegowym i alpejskim wystawia Haiti. W obu przypadkach są to jednak sportowcy z haitańskimi korzeniami, ale urodzeni we Francji. Trynidad i Tobago wystawia aż siedmiu reprezentantów, z czego pięciu w bobslejach. Będzie to piąty występ tego kraju na zimowych igrzyskach. Bobsleistów na ZIO tradycyjnie już wysłała Jamajka. Portoryko w skeletonie reprezentować będzie pochodząca z Teksasu Kellie Delka.Zobacz też: W Alpach panika. Igrzyska pod znakiem zapytaniaZIO 2026. Sportowcy z Azji i Ameryki PołudniowejNa rozpoczynających się igrzyskach zobaczymy też reprezentantów kilku niekojarzących się ze sportami zimowymi krajów azjatyckich. Pod flagą Tajlandii rywalizować będzie dwoje narciarzy biegowych – Mark oraz Karen Chanloung – i jeden narciarz alpejski, Fabian Wiest. Cała trójka urodziła się w Europie. Na olimpijskich arenach na północy Włoch zobaczymy dwóch reprezentantów Libanu: rodowitego Libańczyka biegacza narciarskiego Samera Tawka i pochodzącego z Francji narciarza alpejskiego Andreę El Hayeka. Dla Tawka będzie to drugi występ na igrzyskach, podobnie jak dla malezyjskiej narciarki zjazdowej Aruwin Salehhuddin. Ona urodziła się w Stanach Zjednoczonych. Jeśli chodzi o Amerykę Południową, to nie dziwi obecność na igrzyskach przedstawicieli państw takich jak Brazylia, Argentyna, Boliwia, Chile czy nawet Urugwaj. Natomiast nieoczywistym połączeniem są Kolumbia i biegi narciarskie. To właśnie zawodnik uprawiający ten sport będzie jedynym uczestnikiem ZIO 2026 reprezentującym to państwo. Mowa o Fredriku Fodstadzie, Norwegu z kolumbijskimi korzeniami. W barwach Kolumbii uczestniczył on już w Pucharze Świata oraz mistrzostwach świata.Czytaj także: Ciąża, a potem szczyt formy. Teraz jest naszą nadzieją na medal olimpijski