Sprawa Funduszu Sprawiedliwości. Ja przyjmę każde rozstrzygniecie sądu. Jeśli tylko za stołem zasiadał będzie legalnie powołany sędzia, to nie będziemy kwestionować tych orzeczeń – mówi o sprawie ewentualnego aresztu wobec Zbigniewa Ziobry minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Podkreśla przy tym, że zarzuty prokuratury są „bardzo obszerne” i – w jego ocenie – bardzo dobrze udokumentowane. Wcześniej posiedzenie było dwukrotnie odraczane – 22 grudnia ub.r. i 15 stycznia br. – z powodu wniosków składanych przez obrońców Ziobry.– Każdemu gwarantujemy uczciwy proces. Te procesy toczą się bardzo transparentnie. Media mają do wszystkiego dostęp. Każda osoba podejrzewana ma prawo do obrony – podkreśla Waldemar Żurek.Zbigniew Ziobro stawia się w niedobrej sytuacjiMinister sprawiedliwości przyznał też, że nie widzi powodu, aby ktokolwiek przed rozprawą przebywał w areszcie, jeśli nie ma ku temu mocnych przesłanek. – Jeśli tylko nie zachodzi obawa matactwa czy ucieczki, jest możliwość odpowiadania z wolnej stopy, bo wiemy, jakie są przesłanki do zastosowania tymczasowego aresztowania. Ale mam wrażenie, że były minister Zbigniew Ziobro stawia się, niestety, w niedobrej sytuacji, dlatego, że nie stawia się przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Ignoruje to, pomimo że jego koledzy czy inni politycy odpowiadają z wolnej stopy. Taka możliwość byłaby, ale były minister ucieka przed wymiarem sprawiedliwości. Ubiega się o różne ochrony prawne w państwie, które rozsadza dziś tę europejską rodzinę i jest bliskim sojusznikiem Putina – stwierdził Waldemar Żurek, nawiązując do bliskiego sojuszu Rosji i Węgier.Minister sprawiedliwości podkreślił też, że Budapeszt od dawna działa na szkodę Polski. Zobacz także: Ziobro może stracić sejmową pensję. Nie wytłumaczył się z nieobecności– My do dziś nie możemy odzyskać z Unii Europejskiej środków za pomoc Ukrainie, bo Węgry to blokują. Z pewnym niesmakiem oceniam zachowania ministra Ziobry. Wolałbym, aby przyjechał i stawił się przed polskim wymiarem sprawiedliwości – przyznał Waldemar Żurek.„Każdy powinien odpowiedzieć za swoje czyny przed sądem”Minister sprawiedliwości odniósł się też do częstych zarzutów dotyczących bezstronności sędziów prowadzących rozprawy.– Ja każde rozstrzygniecie sądu przyjmę. Jeśli tylko za stołem zasiadał będzie legalnie powołany sędzia, to nie będziemy kwestionować tych orzeczeń. Jeśli nie będą one korzystne dla prokuratury, to będziemy wnosić środki zaskarżenia, bo uważamy, że każdy powinien odpowiedzieć za swoje czyny przed sądem – przyznał Waldemar Żurek w kontekście zarzutów kierowanych pod adresem Zbigniewa Ziobry.Zobacz także: Wniosek obrony Ziobry oddalony. Nie będzie zmiany składu sędziowskiegoProkuratura zarzuca Ziobrze m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywanie swojego stanowiska do działań o charakterze przestępczym. Według prokuratury Ziobro miał popełnić łącznie 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.