Straszy wojną jądrową. Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew po raz kolejny straszy świat wojną jądrową. Tym razem w związku z wygaśnięciem rosyjsko-amerykańskiego traktatu o kontroli zbrojeń nuklearnych New START. Układ, który obowiązywał przez 15 lat, wygasa właśnie w czwartek. „Nadchodzi zima” – stwierdził Miedwiediew, nawiązując najwyraźniej do pojęcia „nuklearnej zimy”. Wygasające rosyjsko-amerykańskie porozumienie o nierozprzestrzenianiu broni strategicznej były rosyjski prezydent Dmitrij Miedwiediew skomentował w mediach społecznościowych, wymieniając wszystkie dotychczasowe porozumienia między Moskwą a Waszyngtonem w sprawie odstraszania nuklearnego.„To wszystko. Po raz pierwszy od 1972 roku Rosja (były ZSRR) i Stany Zjednoczone nie mają traktatu ograniczającego strategiczne siły jądrowe. SALT 1, SALT 2, START I, START II, SORT, Nowy START – wszystko to przeszłość” – napisał. Post zilustrował kadrem z popularnego serialu „Gra o tron”. Zdjęcie opatrzył podpisem „Nadchodzi zima”. W kontekście najnowszych pogróżek Kremla można to interpretować jako groźbę zapanowania na świecie „zimy nuklearnej” – przewidywanej konsekwencji wojny jądrowej. Czytaj też: Koniec kontroli zbrojeń nuklearnych. Pierwszy raz od zimnej wojnyKoniec strategicznego traktatu. Układ między Rosją a USA wygasa 5 lutego Traktat Nowy START (ang. New Strategic Arms Reduction Treaty) został ratyfikowany przez USA i Rosję w 2011 r. Zakładał ograniczenie do 2018 r. potencjału nuklearnego obu państw. Umowa zakładała automatyczne przedłużenie, do którego doszło w 2021 roku. W sprawie kolejnego przedłużenia Rosjanie i Amerykanie do tej pory się nie porozumieli. Władimir Putin co prawda proponował Donaldowi Trumpowi rozmowy na ten temat. Gospodarz Białego Domu nazwał propozycję „dobrym pomysłem” i na tym się skończyło.Eksperci wojskowi podkreślają, że proces przygotowania nowego dokumentu przerwała rosyjska napaść na Ukrainę. Wiadomo też, że jeśli dojdzie do negocjowania nowej umowy, to Stany Zjednoczone będą chciały włączyć do niej Chiny, które w ocenie analityków za kilka lat będą dysponowały znaczącym arsenałem jądrowym.Specjaliści ostrzegają, że bez nowego porozumienia wzrasta ryzyko jądrowego wyścigu zbrojeń. Eksperci wojskowi przypominają, że wciąż obowiązuje międzynarodowy traktat z 1968 roku zakazujący rozprzestrzeniania broni jądrowej. Dokument podpisało prawie 190 państw, w tym Polska.Czytaj też: Miedwiediew straszy atakiem jądrowym. „Nikt nie powinien mieć wątpliwości”