Będzie ścigany europejskim nakazem aresztowania. Do trzech razy sztuka. Po dwóch wcześniejszych nieudanych próbach w czwartek stołeczny sąd po kilkugodzinnej rozprawie i serii przerw zdecydował w sprawie aresztu dla byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury. O decyzji poinformował prok. Piotr Woźniak po posiedzeniu sądu.– Sąd uwzględnił wniosek prokuratury o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego Zbigniewa Z. – mówił Woźniak. Decyzja sądu otwiera drogę do wydania listu gończego i Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec byłego ministra sprawiedliwości.Informację o areszcie potwierdził Adam Gomoła, jeden z obrońców Zbigniewa Ziobry.„Sąd postanowił o tymczasowym aresztowaniu Ministra Zbigniewa Ziobry. Zaskarżymy te decyzję do Sądu Okręgowego w Warszawie” – czytamy w poście. Mec. Bartosz Lewandowski zapowiedział złożenie zażalenia do decyzji sądu o tymczasowym areszcie.– Mam nadzieję, że sąd okręgowy, który będzie rozpoznawał zażalenie obrońców podejdzie wnikliwie do tej augmentacji – zaznaczył Lewandowski.Do rozstrzygnięcia doszło po całodziennym, trzecim już, posiedzeniu w sprawie wniosku Prokuratury Krajowej o zastosowanie aresztu wobec Zbigniewa Ziobry. W czwartek obrona Ziobry składała liczne wnioski formalne. Przed godz. 15 sąd rozpoczął jednak już merytoryczne rozpoznawanie kwestii wniosku prokuratury.Jakie zarzuty stawiane są Ziobrze?Według śledczych Ziobro działał świadomie, by uzyskać korzyści majątkowe, osobiste i polityczne, działając na szkodę państwa.Sejm uchylił immunitet Ziobrze 7 listopada 2025 roku w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów, które chce mu postawić prokuratura w związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości. Sejm wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Tego samego dnia prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Ziobrze 26 zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności byłego ministra w Polsce.Czytaj też: Sikorski o relacjach z USA: Polacy nabrali pewnych wątpliwości