Nowy odcinek „Portalcastu”. W domu alkoholowym role się odwracają. Dziecko dojrzewa bardzo szybko, poważnieje, robi się nad wyraz odpowiedzialne. Sprząta, gotuje, pomaga leczyć kaca. Dba o rodzica, chociaż to on powinien dbać o dziecko – o byciu DDA opowiada w nowym odcinku „Portalcastu” Klaudia Biedrzycka. – Święta Bożego Narodzenia kojarzą mi się z zawodem, z alkoholem, awanturą i płaczem. Co roku masz nadzieję, że tym razem będzie inaczej, ale za każdym razem jest tak samo – opowiada DDA, Klaudia Biedrzycka.W jej otoczeniu pili właściwie wszyscy. Z ojcem nie ma dziś żadnej relacji. – Miał poważny problem alkoholowy, od dziesiątego piwa dopiero zaczynał pić i na szczęście udało mi się od tego uwolnić – mówi w nowym odcinku „Portalcastu”, formacie portalu TVP.Info.Dopiero z biegiem lat przestała wstydzić się, że jest Dorosłym Dzieckiem Alkoholików. Chce dziś opowiadać głośno o swoich doświadczeniach, bo całe dzieciństwo uczono ją, że na temat tego, co się dzieje w domu, musi milczeć.Czytaj także: Dziecko w kryzysie suicydalnym. Dlaczego siedmiolatek może nie chcieć żyć?