Upamiętnił obrońców Ukrainy. Szef rządu Donald Tusk w czwartek rano pojawił się w Kijowie. W stolicy Ukrainy ma się spotkać z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i szefową rządu Juliją Swyrydenko. Już w poniedziałek polski premier zapowiadał, że w ciągu „kilku dni” odwiedzi Ukrainę na zaproszenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. „W tym krytycznym momencie Ukraina nie może pozostać sama” – podkreślał wówczas.Ukraina od kilku tygodni zmaga się z konsekwencjami rosyjskich ataków m.in. na obiekty energetyczne, które od miesięcy pozostają głównym celem, i dostawy prądu w kraju są mocno ograniczone. Po rosyjskich atakach na infrastrukturę energetyczną sama stolica kraju doświadcza długich przerw w dostawach ciepła, a mieszkańcy Kijowa funkcjonują na co dzień w ekstremalnych warunkach.Donald Tusk w Kijowie upamiętnił obrońców UkrainyPolską delegację przywitał minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. Premierowi na Ukrainie towarzyszy między innymi minister finansów i gospodarki. Andrzej Domański przygotowuje światową konferencję odbudowy Ukrainy, która odbędzie się w czerwcu w Gdańsku.W Kijowie Donald Tusk spotkał się przy Monasterze Michajłowskim z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, gdzie wspólnie złożyli wieńce pod ścianą upamiętniającą obrońców Ukrainy. W ostatnim czasie do Kijowa z Polski dotarło wsparcie w postaci generatorów prądu, pochodzących z zasobów państwa, jak i ze społecznych zbiórek. Zobacz także: Orban poucza Trumpa. „Jest winien to Węgrom”