Miał współpracować z rosyjskimi służbami. Domniemany rosyjski kret w areszcie. Sąd zdecydował o zatrzymaniu na trzy miesiące pracownika MON podejrzanego o współpracę z obcymi służbami – potwierdził minister, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. Do zatrzymania pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej doszło we wtorek rano, w siedzibie resortu. Zatrzymania dokonała Służba Kontrwywiadu Wojskowego w koordynacji z departamentem ds. wojskowych Prokuratury Krajowej oraz Żandarmerią Wojskową.Areszt dla pracownika MONW środę zatrzymanemu ogłoszono zarzut szpiegostwa, określony w art. 130 par 2 Kodeksu karnego. Dotyczy on działania na rzecz obcego wywiadu lub udzielania mu wiadomości, której przekazanie może wyrządzić szkodę RP. Czyn ten podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.Według nieoficjalnych informacji mężczyzna miał on szpiegować dla jednego z państw „z kierunku wschodniego” i pracować w Departamencie Strategii i Planowania Obronnego MON. Jeszcze we wtorek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński informował, że Służba Kontrwywiadu Wojskowego zdobyła „potężne, obciążające informacje” potwierdzające, że mężczyzna szpiegował na rzecz obcego wywiadu. Dopytywany, do jakiego szczebla informacji mężczyzna miał dostęp, Dobrzyński podkreślał, że nie jest to osoba „wysokiego kalibru”, lecz pracownik cywilny.Departament MON, w którym pracować miał mężczyzna, prowadzi m.in. wykaz obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa, czy przygotowuje propozycje w kwestii doskonalenia funkcjonowania resortowego systemu zarządzania kryzysowego w ramach systemu narodowego i sojuszniczego oraz zasad i procedur podwyższania gotowości obronnej państwa.O sprawie zatrzymanego pracownika MON poinformował portal Onet, według którego mężczyzna to 60-latek zatrudniony w ministerstwie od ponad 30 lat.Czytaj też: Sądny dzień Zbigniewa Ziobry. Sprawa wraca na wokandę