„Car od granicy” o szczegółach. Siedmiuset agentów ICE zostanie natychmiast wycofanych z Minneapolis – poinformował szef służb granicznych Tom Homan, szerzej znany jako „car od granicy”. Decyzja jest oceniana jako znaczna liberalizacja dotychczasowego stanowiska Białego Domu. – Moim celem, przy wsparciu prezydenta Trumpa, jest osiągnięcie całkowitego wycofania... tak szybko, jak to możliwe, ale zależy to w dużej mierze od zakończenia nielegalnych i groźnych działań przeciwko ICE i jego federalnym partnerom, które obserwujemy – stwierdził Homan, cytowany przez stację CNN.Polityk dodał, że „całkowite wycofanie” z Minneapolis będzie zależało od „współpracy” z lokalnymi i stanowymi organami ścigania.Homan zapowiedział także, że agenci ICE zostaną także zaopatrzeni w kamery przy mundurach. – Podczas naszych wysiłków mających na celu zidentyfikowanie i wdrożenie usprawnień w zakresie planowania, prowadzenia i zarządzania operacjami, zidentyfikowaliśmy lukę w zakresie wykorzystania kamer noszonych na ciele. Ta niespójność była nie do przyjęcia, więc natychmiast podjęliśmy działania, aby nadać priorytet pełnemu wdrożeniu kamer noszonych na ciele w tym mieście” – podkreślił „car od granicy”.Zobacz też: Kontrowersje wokół ICE wymusiły zmianę nazwy strefy olimpijskiejOperacja ICE w MinneapolisW grudniu do stanu Minnesoty skierowano 3 tys. agentów służb imigracyjnych i przeprowadzono ponad 3 tys. zatrzymań nieudokumentowanych imigrantów. Agenci odpowiedzialni też są za zabójstwo dwóch amerykańskich obywateli: Renee Good i Alex Pretti. Rezultatem są wielotysięczne protesty w całym kraju.Działania agentów ICE spotkały się także z ostrą krytyką Demokratów. Opozycja domaga sie m.in. zakazu patrolowania ulic przez funkcjonariuszy służb imigracyjnych i zakazu wchodzenia do domów bez sądowych nakazów. Kwestie te mają być poruszane podczas negocjacji dotyczących budżetu dla DHS, który ma być wydłużony na dwa tygodnie, a nie na rok, tak jak budżety innych resortów.Decyzja o wycofaniu 700 agentów ICE z Minneapolis może być odczytywana jako liberalizacja dotychczas twardego stanowiska Białego Domu.Zobacz także: Zdobył Grammy, zdominował Spotify, uderzył w ICE. Niedługo zagra w Polsce