Kolejne fałszywe tezy w obiegu. Wokół KSeF wzmaga się fala dezinformacji – system przedstawiono jako narzędzie kontroli, cyfrowy kaganiec, czy źródło wycieków danych. W rzeczywistości system ma przede wszystkim usprawnić rozliczenia VAT. Od 1 lutego 2026 roku w Polsce działa Krajowy System e-Faktur (KSeF), mający usprawnić i uszczelnić obieg faktur między przedsiębiorcami.System wprowadzany jest etapami – najpierw obejmuje firmy, których obrót w 2024 r. przekroczył 200 mln zł, z kolei od 1 kwietnia 2026 r. obejmie także mniejsze podmioty. W praktyce ma to przyspieszyć obieg dokumentów, skrócić czas zwrotu VAT oraz ograniczyć błędy i wyłudzenia podatkowe. Narzędzie inwigilacji i ograniczenia wolności gospodarczej?Wejście w życie KSeF stało się także okazją do nasilenia dezinformacji. Okres wdrożenia, w którym pojawiło się wiele pytań i wątpliwości dotyczących działania systemu, wykorzystano do budowania fałszywych narracji podważających zaufanie do instytucji państwowych. W przestrzeni publicznej zaczęły dominować sugestie o inwigilacji obywateli, ograniczeniu wolności gospodarczej oraz zagrożeniach dla prywatności.Najbardziej rozpowszechniona teza zakłada, że Krajowy System e-Faktur stanie się narzędziem masowej kontroli nad przedsiębiorcami, a centralizacja danych fakturowych ma służyć „przejęciu całego obrotu gospodarczego”. W przekazach tego typu system opisywano jako „cyfrowy kaganiec” oraz element państwa totalitarnego.W rzeczywistości głównym celem nowego rozwiązania jest przyspieszenie obiegu dokumentów, skrócenie czasu zwrotu VAT do 40 dni, ograniczenie błędów oraz przeciwdziałanie wyłudzeniom podatkowym. Dane z KSeF mogą być wykorzystywane wyłącznie w celach podatkowych, a ich przetwarzanie odbywa się z ustawą o VAT, RODO oraz ustawą o Krajowej Administracji Skarbowej. Amerykański rząd, a wgląd do faktur Równolegle pojawiły się sugestie, że amerykański rząd ma pełny wgląd do faktur KSeF – część infrastruktury systemu jest oparta na zagranicznych usługach. Wykorzystywano przy tym techniczne słownictwo, które nadało przekazowi eksperckie pozory, choć zależność między dostawcami technologii a dostępem do treści dokumentów nie ma podstaw merytorycznych.Ministerstwo Finansów zapewnia, że KSeF jest systemem państwowym i zarządzanym przez Krajową Administrację Skarbową. Faktury, przed wysłaniem, są szyfrowane po stronie podatnika kluczem resortu, więc pośrednicy nie mają możliwości odczytu ich treści, a odszyfrowanie następuje dopiero w infrastrukturze Krajowego Systemu e-Faktur. CZYTAJ TAKŻE: To trzeba wiedzieć o KSeF. Najważniejsze pytania i odpowiedziKSeF jest niezgodny z Konstytucją?Inna popularna narracja kwestionowała zgodność Krajowego Systemu e-Faktur z prawem i Konstytucją, sugerując, że system narusza prywatność i wolność gospodarczą. Z kolei odwołanie do interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich jest postrzegane jako dowód na „poważne uchybienia”.Tymczasem wdrożenie systemu opiera się na ustawach przyjętych przez parlament i jest zgodne z unijnymi standardami rozliczeń VAT. Obowiązek dokumentowania transakcji w sposób ustrukturyzowany nie jest w Polsce wyjątkiem, a podobne rozwiązania funkcjonują w innych krajach UE. Przekupieni urzędnicyKolejne zarzuty dotyczyły możliwości wycieku danych i „sprzedawania ich przez skorumpowanych urzędników”. Ten przekaz odwołuje się do powszechnego przekonania o korupcji i nieszczelności administracji.Jednakże KSeF ma wysoki poziom bezpieczeństwa, z rygorystycznym dostępem, rejestrowaniem wszystkich operacji i śladami dostępu, a przetwarzanie danych przez urzędników jest ściśle regulowane przez przepisy KAS oraz prawo karne. CZYTAJ TEŻ: Krajowy System e-Faktur uruchomiony. Pierwsze firmy już korzystająZasięg dezinformacji w mediach społecznościowychW okresie od 19 stycznia do 2 lutego 2026 roku najwięcej zmianek w mediach społecznościowych dotyczyło tezy, że Krajowy System e-Faktur ma służyć inwigilacji i kontroli wolności gospodarczej, generując blisko 5,75 tys. wzmianek oraz około 1,71 mln wyświetleń na platformie X.Z kolei teza o tym, że amerykański rząd ma pełny wgląd do faktur, pojawiła się w około 1,03 tys. publikacji i osiągnęła 573 tys. wyświetleń. Najmniej popularna była narracja o niezgodności KSeF z prawem i Konstytucją, z 240 materiałami i 24,1 tys. odsłon.Na innych platformach, takich jak TikTok i Facebook, dynamikę trudno zmierzyć, ale również tam szeroko komentowano temat – często w sposób fałszywy.