Służby apelują. Wzrósł bilans osób, które straciły życie z powodu niskich temperatur w Łodzi. W jednym z mieszkań przy ulicy Kaliskiej odnaleziono ciała dwojga lokatorów – 73-letniego mężczyzny oraz 63-letniej kobiety. To kolejne przypadki śmiertelnego wychłodzenia w mieście w ostatnich dniach. Do zdarzenia doszło we wtorek, 3 lutego. Jak informują służby, do mieszkania nie można było się dostać, dlatego na miejsce wezwano straż pożarną. Po wejściu do lokalu ujawniono zwłoki kobiety i mężczyzny. Lekarz, który przybył na miejsce, nie stwierdził udziału osób trzecich, a wstępne ustalenia wskazują na wychłodzenie organizmu jako najbardziej prawdopodobną przyczynę śmierci.Tego samego dnia doszło do kolejnego tragicznego odkrycia. Pracownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej znalazł ciało 55-letniego mężczyzny w kamienicy przy ulicy Malinowej na łódzkich Bałutach. Dzień wcześniej, 2 lutego, w tym samym budynku ujawniono zwłoki 56-letniej kobiety.W przypadku kobiety śledczy nie wykluczyli jeszcze udziału osób trzecich, choć jedną z rozważanych przyczyn jej śmierci pozostaje wychłodzenie. Natomiast u 55-latka lekarz jednoznacznie wskazał niską temperaturę jako bezpośredni powód zgonu.Apel służbSłużby apelują o zwracanie szczególnej uwagi na osoby starsze, samotne i znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej, dla których silne mrozy mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie życia.Czytaj także: Nożownik zabił na klatce schodowej swoją byłą partnerkę