Wśród zatrzymanych żołnierze. Północnokoreańska bezpieka zatrzymała dziesiątki osób za oglądanie nagrań koncertu południowokoreańskiego piosenkarza Cho Yong-pila „This Moment Forever”. Nagrania te krążyły nielegalnie kopiowane na dyskach USB. Zatrzymanym grozi nawet kara śmierci. Źródło serwisu Daily NK w Hamgyong Północny przy granicy z Chinami poinformowało, że w kraju rozpowszechniane jest nagranie koncertu Cho Yong-pila dla południowokoreańskiej stacji KBS podczas zeszłorocznego święta Chuseok. Koncert krąży przegrywane na nośniki USB.Regionalny oddział Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego „wszczął dochodzenie w celu dokładnego śledzenia dystrybutorów i kanałów dystrybucji nagrań” – wskazał serwis. W dochodzenie zaangażowano również departament odpowiedzialny za sprawy wojskowe, „ponieważ zatrzymano nie tylko zwykłych ludzi, ale także kilku żołnierzy” – ujawniło źródło.Informator ujawnił, że bezpieka reżimu Kim Dzong Una zatrzymała ponad 50 osób między innymi w miastach Rason i Chongjin w okresie od 20 grudnia do 20 stycznia. Zatrzymali zeznawali, że oglądali koncert, gdyż „sądzili, że nie będzie z tym żadnego problemu”. Przekonywali, że „Cho występował kiedyś w Pjongjangu (w 2018 roku – przyp. red.) i byli przekonani, że był południowokoreańskim piosenkarzem, którego partia aprobowała”. Pojawiało się też tłumaczenie, że oglądali występ „ponieważ jego piosenki nie zniesławiają Korei Północnej i nie zawierają dziwnych czy niebezpiecznych idei”.Prawda o wojnie w Ukrainie w Korei PółnocnejWzięci w tryby śledztwa niektórzy przyznawali się, że oglądali także inne zagraniczne filmy i zdjęcia. Niektórzy mieli dostęp do informacji na temat sytuacji politycznej w Chinach, a nawet rosyjskiej napaści na Ukrainę. Komunistyczny reżim ściśle kontroluje, co obywatele mogą wiedzieć i co myśleć. Stałą praktyką jest pranie mózgów propagandą i kampanią kłamstw.„Zatrzymani zgodnie zeznawali, że zazwyczaj otrzymywali nagrania od nieznanych osób za pośrednictwem nieoficjalnych sieci dystrybucji na rynku” – powiedział informator. „Funkcjonariusze służb bezpieczeństwa ścigają się z czasem, zdeterminowani, by znaleźć dystrybutorów, ale mają z tym problem, ponieważ ich identyfikacja nie jest łatwa” – przyznał.„Władze traktują najnowszą sprawę poważniej, ponieważ materiały rozprzestrzeniają się głównie w miastach przygranicznych i portowych, takich jak Rason i Chongjin; rozprzestrzeniają się szybko, ponieważ są zapisywane na nośnikach USB; a wśród zatrzymanych osób są nie tylko zwykli ludzie, ale także żołnierze” – zwrócił uwagę informator. „Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego domaga się, aby funkcjonariusze zbadali sprawę z pełną determinacją i dążąc do całkowitego wyeliminowania problemu” – podkreślił.Kara śmierci za K-popOd 2020 roku w Korei Północnej obowiązuje prawo zakazujące „ideologii i kultury reakcyjnej”, czyli każdej nieprawomyślnej wobec oficjalnej ideologii opartej na kulcie Kim Dzong Una i jego przodków. Szczególnie intensywnie zwalczany jest dostęp do treści z Korei Południowej i Zachodu. Dostęp do nich jest zakazany, choć pokątnie rozwijał się od lat dzięki przemycanym filmom DVD z południowokoreańskimi filmami czy płytami z muzyką.W 2024 roku południowokoreańskie Ministerstwo Zjednoczenia opublikowało raport oparty na zeznaniach zbiegów z Północy. Opisano w nim przypadek 22-latka z prowincji Hwanghae Południowe, który w 2022 roku został publicznie stracony. Jego „zbrodnią” było obejrzenie trzech południowokoreańskich filmów, wysłuchanie 70 piosenek z gatunku K-pop oraz ich dalsza dystrybucja.„Takie publiczne egzekucje przez rozstrzelanie odbywały się mniej więcej dwa razy na trzy miesiące, a w jednej sesji rozstrzeliwano do 12 osób. Połowa z nich to osoby skazane za (łamanie) prawa zakazującego reakcyjnych ideologii i kultury” – relacjonował Kim Il-hyuk, były mieszkaniec Kangryong w prowincji Hwanghae Południowe, który w 2023 roku uciekł do Korei Południowej. Zeznanie złożył w Biurze Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka w Seulu.Czytaj także: Witali dyktatora w kąpielówkach. Dumny Kim Dzong Un otworzył nowe spa