Problemy organizatorów. Otwarcie zimowych igrzysk Mediolan–Cortina d’Ampezzo 2026 już za dwa dni, tymczasem po drugiej stronie Alp atmosfera jest znacznie chłodniejsza. Francuskie media alarmują: w komitecie organizacyjnym narasta kryzys, a kolejne dymisje tylko dolewają oliwy do ognia. Co z igrzyskami w 2030 roku? W ciągu zaledwie trzech miesięcy komitet opuściło trzech wysokich rangą członków kierownictwa. Ostatnia rezygnacja nastąpiła na początku tygodnia. Według doniesień medialnych źródłem problemów są narastające spory polityczne, które paraliżują proces decyzyjny i powodują opóźnienia w przygotowaniach. „Zarządzanie i stabilność projektu stoją pod znakiem zapytania” – ostrzega dziennik Les Echos, podczas gdy Le Monde pisze wprost o „kakofonii” panującej w komitecie.Sami organizatorzy próbują tonować nastroje. Zapewniają, że kryzys personalny nie zagraża realizacji igrzysk, zapowiadają szybkie uzupełnienie składu władz i kontynuowanie prac zgodnie z harmonogramem. Media pozostają jednak sceptyczne i zwracają uwagę, że krytyka projektu igrzysk w Alpach narasta z wielu stron.Organizacje ekologiczne ostrzegają, że organizacja zimowej olimpiady może poważnie zaszkodzić delikatnym górskim ekosystemom, już dziś osłabionym przez skutki globalnego ocieplenia. Z kolei część francuskich polityków alarmuje, że koszty imprezy – i tak liczone w miliardach euro – mogą dodatkowo pogłębić kryzys budżetowy państwa.Czytaj też: Wybuch w bloku w Gorzowie Wielkopolskim. Ewakuacja mieszkańców