Nowy Start bez podpisu. Wygasa zawarty na 15 lat układ pomiędzy USA i Rosją, dotyczący redukcji broni atomowej. Dotychczas nie pojawiły się informacje o wznowieniu rozmów na temat kontynuacji porozumienia. Jak oceniają analitycy, może to oznaczać początek nowego wyścigu zbrojeń nuklearnych. Umowa Nowy START, która wygaśnie w czwartek 5 lutego jest zaawansowanym porozumieniem dotyczącym redukcji broni nuklearnej. Umowa była ratyfikowana przez USA i Rosję w 2011 r. na 10 lat, z możliwością przedłużenia o kolejnych pięć lat (nastąpiło to w 2021 r.).Traktat zakłada redukcję rozmieszczonych głowic nuklearnych do maksymalnie 1550 sztuk po każdej ze stron. Pomimo zbliżania się terminu wygaśnięcia porozumienia, jak na razie, nie toczą się rozmowy w sprawie jego przedłużenia na kolejne lata. Oznacza to potencjalne ryzyko kolejnego wyścigu zbrojeń nuklearnych pomiędzy USA i Rosją, a także koniec pięćdziesięcioletniej historii ograniczania arsenału nuklearnego.Czytaj więcej: Vance o wznowieniu prób jądrowych. „Sprawdzenie naszego arsenału”„Rosja jest przygotowana”Temat ten jest od co najmniej kilku miesięcy wyraźnie akcentowany przez oficjalnych przedstawicieli rosyjskich władz, głównie przez rosyjskie MSZ i Kreml. Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow podkreślił, że Rosja jest przygotowana na funkcjonowanie w świecie, w którym nie będą obowiązywać umowy dotyczące kontroli zbrojeń nuklearnych.Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oznajmił, że choć Rosja nie otrzymała dotąd odpowiedzi od USA w sprawie przedłużenia obowiązywania traktatu, to jest skłonna wypełniać jego postanowienia „jeszcze przez rok”, jeżeli analogiczne działania będzie podejmować strona amerykańska.Co istotne, o ile Waszyngton zaproponował, by do przyszłego porozumienia w sprawie ograniczenia zbrojeń nuklearnych zostały włączone także Chiny, o tyle rzecznik Kremla zauważył 15 stycznia podczas rozmowy z dziennikarzami – powołując się na Władimira Putina – że nową umową należałoby objąć także Wielką Brytanię i Francję, również dysponuje bronią atomową.– Wypracowanie takiego porozumienia będzie trudnym zadaniem – dodał Pieskow.Portal Politico wskazuje, że obecne stanowisko Białego Domu na temat Nowego STARTU to czekanie na lepsze warunki umowy. Redakcja powołuje się przy tym na styczniowy wywiad Donalda Trump dla „New York Timesa”.„Jeśli wygaśnie, to wygaśnie. Po prostu zawrzemy lepsze porozumienie” – skwitował Trump.Zobacz też: Atomowy arsenał Putina. Dezerter zdradził szczegółyByli prezydenci o stanie rozmówZastój w rozmowach na temat przedłużenia umowy Nowy Start skomentował także były prezydent USA Barrack Obama, który jednocześnie był jej pierwszym sygnatariuszem.„Jeśli Kongres nie podejmie działań, ostatni traktat o kontroli zbrojeń nuklearnych między USA a Rosją wygaśnie. Bezsensownie zniweczyłoby to dekady dyplomacji i mogłoby wywołać kolejny wyścig zbrojeń, który sprawi, że świat stanie się mniej bezpieczny” – napisał Obama w mediach społecznościowych.W podobnym duchu ocenił to były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, który złożył podpis pod umową w tym samym czasie co Obama. Polityk podkreślił, że wygaśnięcie traktatu powinno „zaniepokoić wszystkich”.Zobacz również: Macron ostrzega Rosję. „Rozejm albo nowe sankcje”Inwestycje w rosyjskie głowiceRównolegle, niezależnie od porozumień dotyczących samych głowic, Rosja planuje nadal rozwijać systemy przenoszenia broni atomowej, w tym zwłaszcza rakiety balistyczne i hipersoniczne. Dotyczy to pocisków o parametrach zbliżonych do Oriesznika, ale także bardziej zaawansowanych, takich jak program Kedr, zakładający budowę nowego międzykontynentalnego pocisku balistycznego, który będzie mógł bazować zarówno w silosach, jak i na wyrzutniach mobilnych.Należy oczekiwać również dalszych prac nad projektami takimi jak Buriewiestnik (pocisk manewrujący o napędzie nuklearnym) czy torpeda Posejdon (faktycznie podwodny bezzałogowiec, zdolny do przenoszenia ładunków nuklearnych).„Rosyjska triada jądrowa staje się relatywnie silniejsza wobec degradowanego komponentu konwencjonalnego, co obniża próg myślenia w Moskwie o selektywnym, »sygnalizacyjnym« użyciu broni nuklearnej” – ocenił w komentarzu think tank Instytut Wschodniej Flanki.Zobacz także: Gwarancje bezpieczeństwa już były. Co Rosjanie obiecali Ukrainie w 1994?