Celebrytka w walce o psi los. W ostatnich tygodniach jednym z wiodących tematów stały się fatalne warunki panujące w schroniskach dla zwierząt w Polsce. Jedną z osób, które najmocniej przyczyniły się do nagłośnienia tej sprawy, była Dorota Doda Rabczewska. Wokalistka działała zarówno w mediach społecznościowych, jak i w terenie, pojawiła się nawet w Sejmie. Zebrała sporo pochwał, ale krytycy zarzucają jej tzw. charity washing. Afera wokół warunków w polskich schroniskach wybuchła po tym, jak alarmujące doniesienia w mediach społecznościowych przekazała właśnie Doda. W połowie stycznia wokalistka nagłośniła przypadek schroniska w Bytomiu, na które od kilku lat uwagę zwracali radni, aktywiści i mieszkańcy miasta. Doda nie poprzestała na działalności internetowej. Kilka dni po nagłośnieniu sprawy spotkała się z prezydentem Bytomia i kierowniczką schroniska. Tej drugiej zarzuciła m.in. wydawanie na własne zachcianki pieniędzy przeznaczonych oficjalnie na pomoc zwierzętom. Celebrytka uczestniczyła też w protestach organizowanych przed schroniskiem. W następstwie m.in. jej działań władze miasta podjęły decyzję o wyznaczeniu nowego zarządcy bytomskiego schroniska.Doda w Sejmie. Zaapelowała ws. schronisk dla psówO ochronie praw zwierząt Rabczewska mówiła też podczas posiedzenia sejmowej komisji, na którym pojawiła się wraz z Małgorzatą Rozenek-Majdan 20 stycznia. Doda w Sejmie apelowała do polityków, by zrobili porządek z patoschroniskami, jak sama je określiła w rozmowie z dziennikarzami. – Ja tu siedzę resztką nerwów, bo jestem osobą bardzo emocjonalną. Jak niektórzy znają moją przeszłość, wiedzą, że ja już nigdy nie będę cieszyć się z zimy. Nigdy. Nigdy nie wyjdę z moimi psami na śnieg. Bo jak osoba wrażliwa i inteligentna miałaby się cieszyć, wiedząc, że kilka kilometrów dalej są schroniska i miejsca, w których psy zamarzają? Ponieważ państwo dopuściło do takich luk w systemie, że sadysta może polewać psa wodą na mrozie – bo takie zdjęcia i nagrania widziałam – i jeszcze na tym zarabiać. I jeszcze być chronione – podkreślała w trakcie posiedzenia Doda.Zobacz też: Psy jak „odpad komunalny”. „Reporterzy” na tropie schroniska grozySchronisko w SobolewieJeszcze głośniej zrobiło się o innym schronisku, którego sytuację w styczniu opisywała wokalistka. Mowa o mazowieckim Sobolewie, gdzie przez kilka dni przyjeżdżali aktywiści i przedstawiciele mediów. „Dziś na Waszą prośbę pojechałam spróbować zakończyć koszmar w Sobolewie, nazywanym »Auschwitz dla zwierząt«. Od lat setki dowodów i prośby ludzi o interwencję nic nie dają, to miejsce jest nietykalne” – tak schronisko o nazwie Happy Dog opisywała w mediach społecznościowych Doda. Udało jej się wejść na teren schroniska. Chciała adoptować trzy psy, ale właściciel placówki nie wyraził na to zgody. Doda spotkała się też z wójtem gminy Sobolewo. Pytała go m.in. o to, dlaczego teren, na którym działa schronisko, jest dzierżawiony człowiekowi mającemu postawiony zarzut znęcania się nad zwierzętami. Wójt odpowiadał, że skoro nie zapadł wyrok, to nie widzi podstaw do reagowania.Zaangażowanie Dody i innych aktywistów doprowadziło do zamknięcia schroniska w Sobolewie. O tym, jak głośna stała się ta sprawa, świadczy choćby to, że informację o podjęciu takiej decyzji przez organy państwowe przekazał premier Donald Tusk.Już wcześniej Doda wielokrotnie reagowała w mediach społecznościowych na pojedyncze przypadki znęcania się nad zwierzętami i nagłaśniała je. Czytaj także: To nie koniec kłopotów schroniska w Sobolewie. NIK rusza z kontrolamiOskarżenia o charity washingPrzy okazji afery ws. schronisk znany działacz społeczny Jan Śpiewak zarzucił Dodzie tzw. charity washing. To często przypisywane celebrytom zjawisko polegające na podejmowaniu głośnej i medialnej aktywności charytatywnej – motywowanej głównie własnym interesem – w celu oczyszczenia wizerunku. „Pieski washing, czyli jak groźna kryminalistka i patocelebrytka stała się bohaterką mediów” – czytamy we wpisie Śpiewaka. Aktywista przypomniał w nim m.in. o wyroku za szantaż, który kilka lat temu otrzymała Doda, zarzucanych jej przestępstwach finansowych czy zachowaniach agresywnych. Wielu komentujących zgodziło się ze Śpiewakiem.Doda szybko odpowiedziała na oskarżenia o „pieski washing”. – Kochani, jak chcecie mnie obrażać i podawać w wątpliwość to, co robię od dwóch tygodni, że niby moje intencje są obrzydliwe i okrutne, obrażajcie mnie w bardziej pomysłowy sposób. Wyciągacie rzeczy sprzed dekady, że komuś w mordę dałam. Naprawdę żałuję tylko, że nie dałam mocniej w niektórych przypadkach. Ja też mam swoje nerwy – odpowiedziała na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.Doda w „Trójkącie politycznym” TVP InfoWe wtorek 3 lutego Rabczewska będzie gościem „Trójkąta politycznego” w TVP Info. Podczas rozmowy poruszony zostanie m.in. temat jej aktywności społecznej związanej z ochroną praw zwierząt. Program wystartuje o godz. 20:15. Zobacz też: „Księża mogą się uczyć od Dody". Cierpienia zwierząt i patoschroniska