Służby badają przyczyny eksplozji. Wybuch podczas wywozu śmieci na stołecznym Lotnisku Chopina. – Do zdarzenia doszło w miejscu odosobnionym, oddalonym od strefy pasażerskiej. Nie było żadnej potrzeby ewakuacji – powiedział portalowi TVP.Info kierownik działu komunikacji lotniska Piotr Rudzki. Eksplozja miała miejsce w śmieciarce, która stała na rampie w okolicy graniczącej z lotniskiem 1 Bazy Lotnictwa Transportowego.Rudzki potwierdził, że do incydentu doszło około godz. 7:00, podczas wywozu śmieci. Eksplozja podczas wywozu śmieci na Lotnisku Chopina. „Wszystkie procedury zadziałały”– Nie było konieczności ewakuacji. Wszystkie procedury zadziałały. Nie wpłynęło to w żaden sposób na sytuację operacyjną lotniska. Do zdarzenia doszło w miejscu odosobnionym, do którego dostęp mają tylko pracownicy – i to też nie wszyscy pracownicy lotniska. Było to miejsce oddalane od strefy pasażerskiej, wobec czego kompletnie nie było żadnej potrzeby jakiejkolwiek ewakuacji – wyjaśnił Rudzki. Przyczyny wybuchu będą ustalać właściwe służby. Czytaj też: Kiedy otwarcie lotniska w Baranowie? Lasek podał datę