Zima dała się we znaki. Litwini będą musieli sięgnąć głęboko do swoich portfeli, by opłacić rachunki za ogrzewanie, które wzrosną nawet o 90 proc. Przyczyną jest nie tylko niezwykle mroźny początek roku, ale też zlikwidowanie ulgi VAT. Litewskie Stowarzyszenie Dostawców Ciepła szacuje, że tylko z powodu mrozów przeciętny rachunek za ogrzewanie mieszkania o powierzchni 60 metrów kwadratowych wzrośnie o około 67 procent.Do tego dochodzi wyższy podatek, dlatego po zsumowaniu obu czynników Litwini zapłacą za ciepło nawet o 90 procent więcej niż miesiąc wcześniej. W budynkach o słabej efektywności energetycznej, czyli m.in. starszych blokach, może przełożyć się to na rachunek o wysokości nawet 200 euro.Na Litwie odnotowano wczoraj (02.02) najniższą temperaturę w ciągu ostatnich 30 lat. Na północy kraju termometry wskazały -34 stopnie. W kilku miastach doszło do zakłóceń w ruchu komunikacji miejskiej oraz przerw w dostawach prądu. Awaria systemu grzewczego w jednym z wileńskich oddziałów Departamentu Migracji była przyczyną zawieszenia przyjmowania interesantów. Bardzo niskie temperatury mają się utrzymać na Litwie co najmniej do czwartku.Po zniesieniu w ubiegłym roku przez litewski parlament 9-procentowej stawki VAT na centralne ogrzewanie, ciepłą wodę oraz drewno opałowe obecnie obowiązuje stawka 21 proc.