W proteście przeciwko agentom ICE. Pod wpływem protestów w amerykańskich miastach Komitet Olimpijski i Paraolimpijski USA (USOPC) zmienił nazwę swojego centrum sportów lodowych w Mediolanie z Ice House na Winter House. To skutek działań służby imigracyjnej ICE w USA i zapowiedź amerykańskiej administracji, że jej agenci pojawią się na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich we Włoszech. Decyzję o zmianie nazwy podyktowała zbieżność słowa „ice” oznaczającego „lód” i wymowy skrótu ICE, czyli Służby Imigracyjnej i Celnej USA. W styczniu jej funkcjonariusze śmiertelnie postrzelili w Minneapolis dwie osoby, co wywołało liczne protesty w wielu amerykańskich miastach, w tym w Nowym Jorku i Los Angeles.Dlaczego zmieniono nazwę?W uzasadnieniu decyzji o zmianie USOPC podkreślił, że miejsce przeznaczone dla przedstawicieli sportów rozgrywanych na lodzie będzie szczególne podczas igrzysk. Zlokalizowane w jednym z hoteli w centrum Mediolanu będzie m.in. miejscem spotkań reprezentantów łyżwiarstwa szybkiego, figurowego i hokeja na lodzie z członkami rodzin.W komunikacie USOPC zaznaczono, że zarazem będzie się tam odbywać wiele innych wydarzeń, jak ceremonie wręczenia medali, spotkania z medalistami, legendami zimowych igrzysk, a także wydarzenia sponsorowane. Z tego powodu obiekt będzie wielokrotnie prezentowany podczas transmisji telewizyjnych, choć nie będzie otwarty dla publiczności.Zobacz też: ICE nawiedzi Europę. Włosi wściekli na TrumpaDecyzję poparli sportowcy Amerykańskie federacje łyżwiarstwa figurowego, szybkiego oraz hokeja na lodzie przyznały, że centrum w Mediolanie miało być przestrzenią „wolną od jakichkolwiek bodźców rozpraszających, w której sportowcy, ich rodziny i przyjaciele mogą się spotykać, aby wspólnie świętować wyjątkowe przeżycia związane z zimowymi igrzyskami”. Podkreślono, że wybierając nazwę Ice House, starano się „nawiązać do pory roku i samego wydarzenia”.„Myślę, że to mądre” – skomentowała decyzję USOPC amerykańska łyżwiarka figurowa Amber Glenn, która przebywa już w wiosce olimpijskiej w Mediolanie.Wyraziła zarazem ubolewanie, że „termin ICE nie jest czymś, co możemy zaakceptować ze względu na to, co się dzieje”. Ceremonia otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina 2026 odbędzie się w piątek, 6 lutego.Zobacz także: „Wybijemy szybę i wyciągniemy cię z auta”. Agenci ICE grozili dziennikarkom