Garaż to nie wszystko. Silny mróz potrafi unieruchomić nawet sprawny samochód. Niskie temperatury obciążają akumulator, silnik, płyny eksploatacyjne i paliwo, a zaniedbania mogą skończyć się awarią lub mandatem. Sprawdzamy, co naprawdę grozi autu zimą i jak przygotować je na mrozy. Poniedziałek 2 lutego w Polsce jest najzimniejszym dniem od wielu lat. Nad ranem termometry w północno-wschodniej części kraju pokazywały poniżej minus 20 stopni. Temperatura odczuwalna – 35 kresek poniżej zera. Na zachodzie i południu mróz jest zdecydowanie mniej ekstremalny, ale i tam utrzymują się temperatury ujemne.To warunki niebezpieczne zarówno dla ludzi oraz zwierząt, jak i maszyn – w tym samochodów.Zobacz też: KSeF to ważne zmiany dla kierowców. Koniec tradycyjnych faktur za paliwoJak zabezpieczyć samochód przed mrozem?Jednym z elementów najbardziej narażonych na działanie mrozu jest akumulator. To właśnie on najczęściej zawodzi zimą. Przy temperaturze około minus 20 stopni sprawność akumulatora może spaść nawet o połowę w porównaniu do warunków letnich. Prowadzi to do tego, że nawet niewielkie zużycie baterii, które latem nie dawało żadnych objawów, zimą może skutkować problemami z uruchomieniem silnika. Dlatego przed nadejściem mrozów warto sprawdzić stan akumulatora, poziom naładowania oraz oczystość zaciski akumulatora. Szczególnie narażone na rozładowanie są samochody zaparkowane na zewnątrz.Mróz wpływa również na pracę silnika, a konkretnie na olej silnikowy. W niskich temperaturach olej gęstnieje, co powoduje większe opory podczas rozruchu i zwiększone zużycie jednostki napędowej. Eksperci motoryzacyjni zalecają stosowanie olejów wielosezonowych o odpowiednich parametrach zimowych, oznaczonych literą „W”. Zbyt gęsty olej zimą nie tylko utrudnia rozruch, ale także powoduje, że przez pierwsze minuty pracy silnik nie jest właściwie smarowany. To może przyspieszać jego zużycie.Płyn chłodniczy i do spryskiwaczy zimąNie mniej istotne są płyny eksploatacyjne. Płyn chłodniczy musi być odporny na zamarzanie, ponieważ jego krystalizacja prowadzi do zwiększenia objętości. Jej efektem może być rozsadzanie przewodów, pęknięcie chłodnicy, a w skrajnych przypadkach nawet uszkodzenie bloku silnika.Producenci samochodów i płynów eksploatacyjnych najczęściej zalecają mieszankę koncentratu z wodą w proporcji 50:50 (pół na pół). Taki stosunek nie tylko zapewnia ochronę przed zamarzaniem nawet do około minus 35 stopni, ale również gwarantuje prawidłowe odprowadzanie ciepła oraz ochronę antykorozyjną układu chłodzenia. Wbrew obiegowym opiniom, zwiększenie ilości koncentratu w tej mieszance nie poprawia ochrony przed mrozem. Może za to negatywnie wpłynąć na pracę silnika.Równie ważny jest zimowy płyn do spryskiwaczy. Stosowanie letniego w ujemnych temperaturach może prowadzić do jego zamarznięcia w zbiorniku, przewodach lub dyszach, a w skrajnych przypadkach do uszkodzenia pompki. Brak płynu oznacza z kolei ograniczoną widoczność, która zimą pogarsza się znacznie szybciej ze względu na błoto pośniegowe i sól drogową.Na rynku dostępne są płyny zimowe o różnej odporności temperaturowej, przynajmniej tej deklarowanej przez producentów – od około minus 20 stopni, w przypadku najtańszych produktów, do nawet minus 40 kresek. Zobacz też: Mróz zabija. Tak stopniowo wyłącza procesy życioweOdmrażanie szyb a mandatJeśli temperatura przekracza deklarowane parametry płynu, rozwiązaniem może być użycie specjalnego koncentratu do spryskiwaczy – koniecznie zimowego. Ważne, by płyn znajdujący się już w instalacji nie zdążył jeszcze zamarznąć i został dokładnie wymieszany poprzez kilkukrotne użycie spryskiwacza.Zamarznięte szyby, oszronione lusterka i zalegający śnieg na karoserii to nie tylko utrudnienie, ale również wykroczenie. Policja jasno wskazuje, że obowiązkiem kierowcy jest dokładne oczyszczenie szyb, świateł i tablic rejestracyjnych przed ruszeniem w trasę. Jazda z ograniczoną widocznością może skutkować mandatem, ale przede wszystkim zwiększa ryzyko wypadku. Jednocześnie trzeba pamiętać, że odmrażanie samochodu podczas postoju z włączonym silnikiem jest wykroczeniem, za które kierowca też może zostać ukarany mandatem. Zgodnie z prawem powinniśmy zatem usuwać śnieg i lód z szyb, gdy auto jest wyłączone.Czytaj także: Zima uderza w szkoły. Blisko 300 placówek nie prowadzi zajęćCzy paliwo może zamarznąć?Zamarzanie paliwa zimą to rzadka sytuacja. Dotyczy przede wszystkim – ale też dość rzadko – samochodów z silnikiem typu diesel. W niskich temperaturach z oleju napędowego wytrącają się parafiny, które mogą blokować filtr paliwa i przewody, prowadząc do problemów z rozruchem lub unieruchomienia pojazdu. Benzyna w warunkach klimatycznych panujących w Polsce nie zamarza. Temperatura jej krzepnięcia wynosi bowiem ok. minus 60 stopni. Polska zmaga się obecnie z wyjątkowo silnym mrozem, ale na horyzoncie widać już odwilż. Za kilka dni w całym kraju na termometrach zobaczymy dodatnie wartości. Mogą powrócić inne niebezpieczne zjawiska: marznący deszcz i będąca jego następstwem gołoledź. O tym, jak ją rozpoznać i jak dostosować do niej styl jazdy, pisaliśmy w tym artykule.