Tej tragedii można było zapobiec. Tragedia w domu jednorodzinnym przy ulicy Fabrycznej w Głogowie Małopolskim. 37-latek zatruł się tlenkiem węgla. Mężczyznę znaleziono w łazience. Niestety, pomimo starań ratowników i akcji reanimacyjnej, nie udało się go uratować. Jak poinformowała podkom. Magdalena Żuk, rzeczniczka rzeszowskiej policji, w sobotę wieczorem do mundurowych dotarła informacja o zatruciu czadem w jednym z domów w Głogowie Małopolskim. Ofiarą okazał się 37-latek, którego znaleziono w łazience. Ratownicy próbowali reanimować mężczyznę, ale nie udało się mu pomóc. – Przybyli na miejsce strażacy sprawdzili pomieszczenie i stwierdzili przekroczenie norm zawartości tlenku węgla w powietrzu – dodała podkom. Żuk. Jak przekazał Polskiemu Radiu Rzeszów Marcin Betleja, rzecznik prasowy KW PSP w Rzeszowie, źródłem tlenku węgla mógł być piecyk gazowy, który znajdował się w łazience.Strażacy przypominają: czad jest cichym zabójcą. Służby apelują o montowanie czujnikówTlenek węgla jest gazem bezwonnym, bezbarwnym i pozbawionym smaku. W organizmie człowieka wiąże się z hemoglobiną ponad 200 razy szybciej niż tlen, blokując jego dopływ do narządów. Objawami lżejszego zatrucia są ból i zawroty głowy, osłabienie oraz nudności. Przy wysokich stężeniach może dojść do nieodwracalnego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego, niewydolności wieńcowej, zawału, a nawet śmierci.Czad powstaje w procesie niepełnego spalania, do którego dochodzi przy niedostatku tlenu. Główną przyczyną zatruć w budynkach mieszkalnych jest niesprawność przewodów kominowych. Może ona wynikać z nieszczelności, braku konserwacji i czyszczenia, wad konstrukcyjnych oraz niedostosowania systemu wentylacji do szczelności nowych okien i drzwi.Aby uniknąć zaczadzenia, należy regularnie kontrolować przewody kominowe, sprawdzać ich szczelność i systematycznie je czyścić. Trzeba także użytkować sprawne urządzenia grzewcze zgodnie z instrukcjami producenta oraz nie zasłaniać kratek wentylacyjnych.Czytaj również: Alarm gazowy podczas zajęć sportowych. Dzieci skarżyły się na bóle głowy