Śledczy: mógł posiadać kontakty na Kremlu. Jeffrey Epstein wielokrotnie zabiegał o spotkanie z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem i oferował Rosjanom informacje między innymi na temat Donalda Trumpa – wynika z opublikowanych przez amerykański resort sprawiedliwości akt sprawy. Ujawnione dokumenty sugerują, że Jeffrey Epstein przez lata miał szerokie kontakty z Rosjanami z kręgów władz i wielokrotnie planował spotkać się z Władimirem Putinem, choć nie wskazują one jednoznacznie, czy do takich spotkań doszło.W jednym z ujawnionych e-maili z 2010 roku oskarżany o wykorzystywanie nieletnich finansista – w odpowiedzi na zaproszenie na imprezę od nieznanej osoby podpisanej jako „Vlad” – pytał, czy będzie potrzebował wizy, po czym dodał: „mam przyjaciela Putina, powinienem go o to (wizę) poprosić?”.W kolejnych latach Epstein kilkakrotnie omawiał ze swoimi rozmówcami – byłym premierem Norwegii, a wówczas sekretarzem generalnym Rady Europy, Thorbjornem Jaglandem – swoje plany spotkań z Putinem. Z e-maili wynika, że Epstein uważał Jaglanda za człowieka mającego dobry kontakt z rosyjskim przywódcą, mogącego pełnić rolę pośrednika. Wynika też, że relacje między Jaglandem i Epsteinem były zażyłe (Epstein nazywał go „dobrym kolegą”), a Norweg wielokrotnie odwiedzał go w jego posiadłościach i zostawał u niego na noc.W e-mailu do emirackiego biznesmena Sultana bin Sulajema w 2011 roku – pełny kontekst wymiany nie jest znany – Epstein zasugerował, że wolałby spotkać się z Putinem w Stanach Zjednoczonych, dodając, że „Soczi jest mało prawdopodobne”.Epstein pisze do byłego premiera IzraelaW maju 2013 roku Epstein ustawił w e-mailu przypomnienie o treści „Jagland Putin Soczi”. Dzień później napisał w wiadomości do byłego premiera Izraela Ehuda Baraka, z którym również utrzymywał częste kontakty, że Putin poprosił Epsteina o spotkanie w czasie corocznego forum w Petersburgu.„Powiedziałem mu nie. Jeśli (Putin) chce się spotkać, będzie musiał zarezerwować prawdziwy czas i prywatność. Zobaczymy, co się wydarzy” – dodał Epstein.W czerwcu tego samego roku napisał z kolei do nieznanego adresata, że w jego lokum w Paryżu będzie nocował założyciel Microsoftu Bill Gates. Dodał, że „Putin jest mile widziany, by dołączyć na kolację”.W styczniu 2014 roku miliarder odezwał się do Jaglanda z prośbą o organizację spotkania z Władimirem Putinem, dodając, że nie może zrobić tego w szwajcarskim Davos, bo jest tam zbyt wielu ludzi.Rosyjski bitcoin„Poza tym: Możesz wyjaśnić Putinowi, że powinna być zaawansowana rosyjska wersja bitcoina. To byłby najbardziej zaawansowany globalny instrument finansowy” – pisał poza tym Epstein. W innych wiadomościach wielokrotnie podsuwał temat rosyjskiej kryptowaluty.Z wymiany wiadomości między Epsteinem a inwestorem z Doliny Krzemowej, Joichi Ito, wynika z kolei, że Epstein planował spotkać się z Putinem w lipcu 2014 roku – razem z miliarderem Reidem Hoffmanem. Spotkanie zostało jednak odwołane ze względu na zestrzelenie przez Rosjan w tym czasie samolotu MH17 nad Donbasem. Epstein stwierdził, że spotkanie było „złym pomysłem, biorąc pod uwagę katastrofę samolotu”.Rok później jednak ponownie napisał do Jaglanda, że „wciąż chciałby spotkać się z Putinem i porozmawiać o gospodarce”, dodając, że będzie mu bardzo wdzięczny za zorganizowanie spotkania. Amerykanin jeszcze raz zwrócił się do Norwega z prośbą o umówienie spotkania z Putinem 20 czerwca 2018, niecały miesiąc przed planowanym spotkaniem Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Helsinkach.24 czerwca finansista napisał z kolei, by Jagland „zasugerował Putinowi, że (szef MSZ Rosji) Ławrow ma spostrzeżenia” z rozmowy z nim. Dodał, że takimi informacjami dzielił się z ambasadorem Rosji przy ONZ Witalijem Czurkinem, który zmarł rok wcześniej. „Czurkin był świetny. On zrozumiał Trumpa po naszych rozmowach. On (Trump) nie jest skomplikowany. On musi się pokazać, że coś otrzymał. To takie proste” – oceniał Epstein w rozmowie z Jaglandem.Mundial w RosjiNie jest jasne, czy którekolwiek ze spotkań doszło do skutku. Z dokumentów wynika jednak, że Jeffrey Epstein planował odwiedzenie Rosji w czasie piłkarskich mistrzostw świata w 2018 roku, występował też o wizę na przyjazd do Moskwy w kwietniu 2019 r.Jak jeszcze w ubiegłym roku ujawniła grupa Dossier Center związana z rosyjskim biznesmenem-opozycjonistą Michaiłem Chodorkowskim, Epstein utrzymywał bliskie kontakty z Siergiejem Bieliakowem, który zajmował się organizacją międzynarodowego forum ekonomicznego w Petersburgu (SPIEF), a według Dossier był w istocie agentem rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).Kiedy w 2015 roku Epstein poinformował go, że rosyjska modelka Guzel Ganiewa próbowała szantażować „grupę wpływowych biznesmenów w Nowym Jorku”, Bieliakow przysłał mu szczegółowy raport na temat kobiety. W nowo ujawnionym e-mailu do miliardera Toma Pritzkera Epstein zachwalał Bieliakowa jako „bardzo dobrego gościa”.W jednym z e-maili z 2014 roku Epstein napisał, że chciałby zasięgnąć opinii Billa Burnsa – byłego ambasadora USA w Moskwie, a później szefa CIA – na temat tego, czy powinien spotykać się z wiceszefem Banku Centralnego Rosji, którego określił jako człowieka odpowiedzialnego za rosyjską odpowiedź na zachodnie sankcje. Według Epsteina Rosjanie chcieli, aby doradził im, jak przyciągać inwestycje zagraniczne.Epstein i poufne informacje z KremlaWiadomości miliardera mogą też sugerować, że Epstein miał poufne informacje na temat wewnętrznej sytuacji na Kremlu. W e-mailu do Ehuda Baraka z 2013 roku Epstein poinformował go, że Putin planuje roszady na Kremlu i postawienie „tylko na bardzo zaufanych ludzi”. „Więcej info przez telefon lub twarzą w twarz” – dodał.W SMS-ie do nieznanej osoby z 2013 roku miliarder poinformował ją, że Putin wystąpi w Davos, choć ostatecznie do tego nie doszło. W wymianie SMS-owej z 2019 roku na temat Ukrainy z byłym ministrem finansów i doradcą ekonomicznym Baracka Obamy Larrym Summersem, Epstein stwierdził, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski „szuka pomocy”, lecz dodał, że Putin traktuje go z lekceważeniem, „mówiąc, że sterują nim Izraelczycy”.Podejścia Epsteina do spotkania z Putinem nie są jedynym wątkiem e-maili miliardera, którym żyją amerykańskie media. Skazany finansista, który w styczniu 2019 popełnił samobójstwo w amerykańskim więzieniu, mógł skompromitować wielu celebrytów. Raper Jay-Z usunął konto na Instagramie po ujawnieniu incydentu z 1996 roku, w którym rzekomo ofiara obudziła się w pokoju z Harveyem Weinsteinem i Jayem-Z.Departament Sprawiedliwości USA opublikował także zdjęcie przedstawiające reżysera Bretta Ratnera i Epsteina przytulających młode kobiety. Rattner został oskarżony w 2017 roku o molestowanie i napaść seksualną przez sześć kobiet. Do kin wszedł ostatnio jego dokument „Melania”, na który Amazon MGM Studios wyłożyły rekordowe 40 milionów dolarów. „Jak można nie widzieć w tym próby przypodobania się władzy – albo wręcz czegoś w rodzaju łapówki?” – dopytywał Ted Hope, były szef działu filmowego Amazona, cytowany przez „New York Times”. Czytaj także: „Melania” w ogniu krytyki. „Coś w rodzaju łapówki”