„Ogromny szok”. Wczesnym rankiem w niedzielę we Frankfurcie autobus klubu ligi regionalnej Hallescher FC został podpalony i zniszczony. Nieznani sprawcy podpalili go po meczu towarzyskim pomiędzy drużynami U19 HFC i Eintrachtu Frankfurt – podaje niemiecki portal „Bild”, nie wykluczając, że podpalenie było aktem zemsty kiboli. „Jesteśmy głęboko wstrząśnięci i oszołomieni atakiem na autobus drużyny HFC, którym podróżowała nasza drużyna U19 we Frankfurcie. Jedynym pozytywnym aspektem tego incydentu jest to, że w autobusie nie było wówczas żadnych zawodników ani pracowników, a zatem nikt nie odniósł obrażeń. Niemniej jednak szok jest ogromny” – przekazały w oświadczeniu władze klubu. Policja i straż pożarna we Frankfurcie zostały zaalarmowane o godzinie 2:10, ale nie udało im się zapobiec spaleniu autobusu.Kręgi kibiców spekulują obecnie o akcie zemsty, który może mieć związek z zamieszkami podczas meczu ligi regionalnej pomiędzy Halle a Chemie Lipsk we wrześniu ubiegłego roku. Podczas tego meczu kibice HFC wbiegli na murawę, pobili się z piłkarzami Lipska, a także wtargnęli na sektor kibiców Chemie.Wcześniej kibice Chemie odpalali fajerwerki w kierunku trybun HFC i na murawę. Kibice klubu z Lipska, grającego w czwartej lidze, utrzymują bliskie relacje z frankfurcką sceną ultra.