Dwie godziny w siarczystym mrozie. Przez dwie godziny 50 osób było uwięzionych na wyciągu w popularnym ośrodku narciarskim Stepanowo pod Moskwą. Kilka osób nie chciało czekać na ratunek i postanowiło samodzielnie wrócić na ziemię – skacząc w śnieg. Skończyło się urazami, na szczęście niegroźnymi. W wyniku awarii wyciągu w popularnym ośrodku narciarskim, w gondolach zawieszonych na wysokości kilku metrów utknęło 50 osób. Sytuacja była poważna, bo tego dnia mróz był siarczysty, wiał też silny wiatr. Uwięzionym turystom groziło więc szybkie wychłodzenie. Niektórzy nie zamierzali czekać na ratowników i samodzielnie skakali z góry w śnieg. Narciarze utknęli na zepsutym wyciągu. Niektórzy ratowali się skokiem w śnieg Nie dla wszystkich skończyło się to miękkim lądowaniem. Jedna z kobiet mocno uderzyła kolanami w twarz. Ratownicy przypominają, że takie lekkomyślne postępowanie może skończyć się złamaniami, a nawet śmiercią. Służby zdejmowały narciarzy z wyciągu przy pomocy specjalnych drabin. Cała akcja ratownicza trwała około dwóch godzin. „Operacja została zakończona, nie ma ofiar, ewakuowano 50 osób” – poinformowało Ministerstwo ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Federacji Rosyjskiej, cytowane przez rządową agencję TASS. Czytaj także: Narciarze najedli się strachu. Utknęli na wyciągu