To już 24 masowa strzelanina w USA. Sześciolatek i cztery inne osoby zostały ranne, podczas strzelaniny w czasie sobotniej parady Mardi Gras w miasteczku Clinton w Luizjanie. Nie wiadomo kto i dlaczego otworzył ogień, ale zatrzymano do wyjaśnienia trzy osoby, które miały przy sobie broń palną. Strzelanina miała miejsce około godziny 12:20, krótko po rozpoczęciu parady „Mardi Gras in the Country” w miasteczku Clinton, około 50 kilometrów na północ od Baton Rouge (stolicy stanu Luizjana). Portal The Advocate podał, że oddano dziesiątki strzałów. Wiadomo, że doprowadziło to do paniki wśród zgromadzonych. Pociski zraniły pięć osób, w tym sześcioletniego chłopca. Poza postrzelonymi obrażeń miał doznać mężczyzna potrącony przez samochód i kobieta poturbowana przez uciekający tłum. Zastępca szeryfa Bill Cox wyjaśnił, że zatrzymano trzy osoby z bronią palną, które znajdowały się pobliżu miejsca zdarzenia, ale nie jest jasne, czy były one zaangażowane w strzelaninę. Gubernator Luizjany Jeff Landry nazwał strzelaninę „absolutnie przerażającą i nieakceptowalną” w poście zamieszczonym w mediach społecznościowych w sobotę. „Nie pozwolimy na bezprawie w tym stanie” – napisał Landry. Agencja AP podaje, że według niezależnego stowarzyszenia Gun Violence Archive (GVA), od początku roku w USA miały miejsce już co najmniej 24 masowe strzelaniny. GVA definiuje strzelaninę masową jako taką, w której cztery lub więcej osób zostaje rannych lub zabitych. Czytaj także: Egzekucja na ulicy Berlina. Ofiara miała liczne rany postrzałowe