Ekstradycja Jongmena w toku. Krystian Brzeziński, znany jako „Jongmen”, został wypuszczony z aresztu w Dubaju. Pochwalił się, że w celi napisał kilka „mocnych i pięknych kawałków”, a nawet grypsował. Dobry humor git-rapera może nie trwać długo, ponieważ jak ustalił portal TVP.Info, procedura jego ekstradycji do Polski jest w toku. Zapewne dlatego chciałby uzyskać list żelazny. „CENTRAL PRISON, B4 INTERPOL, Cela nr 5. Wracam! Napisałem kilka mocnych i pięknych kawałków!” – tak Jongmen przywitał się z fanami, po tym jak wyszedł z aresztu w Dubaju. Git-raper spędził w dubajskim areszcie ponad dwa miesiące. W połowie listopada 2025 roku wydano za nim tak zwaną Czerwoną Notę Interpolu, a już pod koniec tego miesiąca był za kratami. Okazało się, że nie na długo. Wedle portalu Glamrap, przed dwoma dniami Jongmen połączył się na wideo z Malikiem Montaną, który pogratulował mu odzyskania wolności. W piątek 30 stycznia git-raper zamieścił na Instagramie rapowaną relację z pobytu za kratami. Wspominał, że trafił do celi numer 5, gdzie jego towarzyszami niedoli byli Bośniacy i Serbowie, a później trafił tam Polak – Rafał. Panowie mieli dzielić wspólny czas między gawędy i treningi. „Dubajskie pudło, składamy polską celę. Na obcej ziemi git podkręca mi bajerę. Grypsowanie tradycja, honor co dumę budzi. Z szacunkiem i poważaniem – reprezentują ludzi” – melorecytuje Jongmen na nagraniu. Brzeziński nie zdradza, co zamierza teraz robić, choć najprawdopodobniej znajduje się w areszcie domowym. Od kilku miesięcy nie ma też ważnego paszportu. Czytaj także: Git raper z Dubaju poszukiwany przez Interpol. „Jongmen” osaczonyList żelazny za 100 tys. złotych Z ustaleń portalu TVP.Info wynika, że procedura ekstradycji Brzezińskiego do Polski jest w toku. Nasz informator powiedział, że jest dobrej myśli i prędzej czy później Jongmen wróci ciupasem do Polski. Mało tego, pojawiły się plotki, że jego obrońca miał zabiegać o list żelazny dla Brzezińskiego, oferując 100 tys. złotych poręczenia majątkowego. Dzięki temu mógłby odpowiadać przed sądem z wolnej stopy, a nie z aresztu. Z informacji portalu TVP.Info wynika, że takie zabiegi miały miejsce kilkukrotnie w ciągu ostatnich trzech lat. Polski wymiar sprawiedliwości już od marca 2022 roku ścigał artystę listem gończym. Mężczyzna nie ukrywał, gdzie mieszka. Swoim wystawnym życiem w Dubaju chwalił się w internecie, więc sam ułatwił służbom pracę. Brzeziński znalazł się na liście najbardziej ściganych przestępców za sprawą starań prokuratora Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie. Nazwisko ściganego za przestępstwa narkotykowe artysty pojawiło się w śledztwie mazowieckich „pezetów” w sprawie jednego z gangów działających na terenie Siedlec. Chodzi o grupę „Dadka”, operującego w cieniu groźnej bandy duetu „Grochal” – „Gruby” (bohaterów cyklu Narcos Siedlce i licznych artykułów w portalu TVP.Info). Czytaj także: Raper „Jongmen” ścigany listem gończym za przestępstwo narkotykowe