Jest śledztwo. Są wyniki. Lekarz specjalizował się w wydłużaniu i rekonstrukcji kończyn u dzieci z złożonymi problemami. Zabiegi, które wykonywał, obejmujące wszczepianie metalowych płytek, przeszczepów kostnych i implantów, są uważane za wysokiego ryzyka i należy się spodziewać pewnego poziomu powikłań.Śledztwo w Wielkiej BrytaniiW raporcie, który przygotował szpital na podstawie przeprowadzonego śledztwa stwierdzono, że nie da się określić, czy wszystkich przypadków szkód można było uniknąć, jednak w większości przypadków praktyka chirurga była w wielu obszarach poniżej standardów.Pewne jest, że przez błędy lekarza wiele z operowanych dzieci do końca będzie żyć z uszczerbkiem na zdrowiu. Jak wynika z raportu, ponad jedna czwarta pacjentów, których operował, doznała szkód. Trzydzieścioro pięcioro doznało poważnych szkód. Kolejne dziecko doznało poważnych szkód, ale nie było to związane z operacją – podała stacja BBC.Chirurg stracił możliwość wykonywania zawodu. Jednak pozostaje bezkarny, ponieważ przed zakończeniem śledztwa uciekł z Wielkiej Brytanii i nikt nie wie, gdzie teraz przebywa. Zobacz też: „Reporterzy”. Niepełnosprawny ma zapłacić za błąd szpitalu