Najnowsze dane. W ostatnim kwartale 2025 roku niemiecka gospodarka zanotowała niespodziewany wzrost. Nie zmienia to faktu, że sytuacja wciąż jest bardzo trudna. Tylu bezrobotnych w Niemczech nie było od 12 lat. W styczniu zarejestrowano 3,085 mln osób bez pracy, czyli o 177 tys. więcej niż w grudniu 2025 roku. Poprzednio wyższy poziom bezrobocia odnotowano w lutym 2014 roku, kiedy liczba osób pozostających bez pracy wynosiła 3,138 mln.Niemcy: Wzrost gospodarczy i rekordowe bezrobociePo raz ostatni liczba bezrobotnych przekroczyła próg trzech milionów w sierpniu 2025 roku. Wcześniej przez ponad 10 lat utrzymywała się poniżej tego poziomu. Stopa bezrobocia wzrosła w styczniu o 0,4 pkt proc., do 6,6 proc.Również w piątek poinformowano, że niemiecka gospodarka po dwóch latach recesji odnotowała wzrost w ostatnim kwartale 2025 roku. Jak wynika z danych Federalnego Urzędu Statystycznego, PKB zwiększył się w tym okresie o 0,3 proc., wobec wstępnie szacowanych 0,2 proc. Dzięki temu Niemcy uniknęły trzeciego roku bez wzrostu gospodarczego.W latach 2023 (spadek o 0,9 proc.) i 2024 (spadek o 0,5 proc.) największa gospodarka Europy wpadła w recesję. Statystycy wskazują, że do wzrostu przyczyniły się przede wszystkim prywatne i państwowe wydatki konsumpcyjne. Pomimo tego nastroje są dalekie od optymistycznych. – Niemiecka gospodarka rozpoczyna nowy rok bez impetu – powiedział prezydent indeksu klimatu biznesowego Ifo Clemens Fuest.Zobacz także: Tak licznej armii Niemcy nie mieli od lat. Przybywa ochotnikówGłównym problemem przedsiębiorstw pozostaje powszechny brak zamówień: W styczniu 36,3 procent firm informowało o słabym popycie, w październiku 2025 było to 36,9 proc. Udział ten nadal jest znacznie wyższy niż długoterminowa średnia. – Lekka poprawa nie powinna maskować faktu, że wiele firm wciąż ma zbyt mało zamówień. Słabe zapotrzebowanie obciąża szerokie sektory gospodarki i jest dodatkowo wzmacniane przez wysokie koszty oraz spadającą konkurencyjność – uzupełnił szef badań Ifo Klaus Wohlrabe.Prognozy dla niemieckiej gospodarkiFederalna minister gospodarki i energetyki Katherina Reiche po raz kolejny zaapelowała o reformy. – Najbliższe lata to nasze okno reform – a nie będzie otwarte wiecznie. Jeśli będziemy inwestować zamiast wahać się, jeśli przyspieszymy procedury, zamiast je komplikować, jeśli ułatwimy pracę, zamiast podnosić jej koszty, to nasz kraj może wyjść z dzisiejszej trudnej fazy silniejszy – powiedziała polityk CDU w Bundestagu.Władze liczą, że w bieżącym roku ożywienie gospodarcze wesprą także wielomiliardowe inwestycje państwa w infrastrukturę, w tym drogi i linie kolejowe, a także zwiększone nakłady na obronność. Ekonomiści podkreślają jednak, że wyraźniejszego ożywienia należy spodziewać się dopiero od 2027 roku, gdy efekty tych inwestycji osiągną pełną skalę.Agencja dpa zwróciła uwagę, że dodatkowym czynnikiem niepewności pozostaje polityka handlowa USA. Prezydent tego kraju Donald Trump zapowiedział wprowadzanie kolejnych ceł, co w ubiegłym roku przyczyniło się do spadku niemieckiego eksportu do Stanów Zjednoczonych. Eksport towarów z Niemiec zmniejszył się o 0,3 proc. trzeci rok z rzędu. Presję na niemiecki przemysł zwiększa także konkurencja ze strony Chin, co szczególnie dotknęło branżę motoryzacyjną, w której zlikwidowano dziesiątki tysięcy miejsc pracy.Przeczytaj także: Niemcy już nie takie atrakcyjne. Co piąta osoba myśli o wyjeździe