Antymafijna ofensywa. Przygotowania do Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026 stały się we Włoszech polem intensywnej walki z przestępczością zorganizowaną i korupcją. Władze oraz organizacje społeczne ostrzegają, że wielkie inwestycje infrastrukturalne przyciągają grupy próbujące przejąć kontrolę nad lukratywnymi kontraktami. W październiku karabinierzy zatrzymali trzy osoby w ramach śledztwa „Operation Reset”. Dwaj zatrzymani, powiązani ze skrajną grupą kibicowską SS Lazio, mieli – według prokuratury – próbować przejąć handel narkotykami w Cortinie d’Ampezzo, kontrolę nad lokalnymi klubami nocnymi, a następnie wymuszać kontrakty budowlane związane z igrzyskami. Choć nie byli formalnie członkami mafii, śledczy zarzucają im stosowanie tzw. metody mafijnej: gróźb, przemocy i zastraszania.Budownictwo na celowniku mafii. Społeczna kontrola i przejrzystość finansowaJak wynika z danych włoskiej Dyrekcji Śledczej ds. Antymafijnych, w 2024 roku aż 38 proc. działań antymafijnych dotyczyło sektora budowlanego. Tylko w Lombardii zastosowano 50 środków zapobiegawczych wobec firm powiązanych z przestępczością zorganizowaną. Koszt igrzysk już teraz przekracza dwukrotnie wydatki na Expo 2015 w Mediolanie, co – zdaniem służb – zwiększa ryzyko nadużyć.Odpowiedzią na zagrożenia jest inicjatywa Open Olympics 26, wspierana przez organizację antymafijną Libera. Organizatorzy igrzysk zobowiązali się do publikowania wszystkich danych finansowych na publicznym portalu, aktualizowanym co 45 dni. Dzięki temu wiadomo m.in., że tylko część środków przeznaczono bezpośrednio na same igrzyska, a większość na inwestycje towarzyszące, z których wiele zostanie ukończonych dopiero po 2026 roku.„Bardzo włoski problem”, ale i wzór dla innychAktywiści podkreślają, że presja czasu przy megaimprezach sprzyja obchodzeniu procedur i wyjątków od zasad przejrzystości. Jednocześnie wskazują, że włoskie doświadczenia mogą stać się wzorem dla przyszłych gospodarzy igrzysk. Projekt Open Olympics 26 ma być rozwijany także przed zimowymi igrzyskami w 2030 roku we Francji, jako element międzynarodowej walki o transparentność i ograniczenie wpływu przestępczości zorganizowanej.Czytaj też: „To bardzo niebezpieczne”. Trump ostrzega przed współpracą z Chinami