USA alarmują. Donald Trump ocenił, że prowadzenie interesów z Chinami jest dla Wielkiej Brytanii „bardzo niebezpieczne”. Jego słowa padły w dniu, w którym premier Keir Starmer przyleciał do Szanghaju w ramach oficjalnej wizyty w Chinach. Prezydent USA odniósł się do porozumień handlowych i inwestycyjnych ogłoszonych po spotkaniu Starmera z Xi Jinping. Wypowiadając się podczas premiery filmu dokumentalnego o swojej żonie, nazwał chińskiego przywódcę „przyjacielem” i podkreślił, że zna go „bardzo dobrze”.Starmer: Relacje są „w dobrym miejscu”W odpowiedzi na komentarze Trumpa Downing Street zaznaczyło, że administracja USA była wcześniej poinformowana o wizycie brytyjskiego premiera i jej celach. Przypomniano również, że sam Trump planuje podróż do Chin w kwietniu. Trump, zapytany o relacje Londynu z Pekinem, szybko przeniósł uwagę na Kanadę, twierdząc, że dla niej współpraca z Chinami jest „jeszcze bardziej niebezpieczna”. Wcześniej zagroził Ottawie cłami w przypadku realizacji umów gospodarczych zawartych z Pekinem. Premier Wielkiej Brytanii podkreślił po rozmowach z Xi, że relacje z Chinami są w „dobrym, silnym miejscu”. Jak zaznaczył, spotkania przyniosły „realne postępy” i odpowiadały oczekiwanemu poziomowi zaangażowania.Konkretne efekty wizytyWśród efektów wizyty wymieniono m.in. porozumienie o ruchu bezwizowym, obniżenie ceł na whisky oraz zapowiedź inwestycji koncernu AstraZeneca o wartości 10,9 mld funtów w Chinach. Ogłoszono też współpracę w obszarach zwalczania przestępczości zorganizowanej i nielegalnej migracji.Krytyka opozycji i kwestie praw człowiekaPodróż Starmera – pierwsza wizyta brytyjskiego premiera w Chinach od 2018 roku – spotkała się z krytyką opozycji. Wskazywano na zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego oraz zarzuty wobec Pekinu dotyczące naruszeń praw człowieka, w tym wobec Ujgurów i hongkońskiego działacza prodemokratycznego Jimmy Lai.Kontrowersyjne partnerstwoWedług brytyjskich danych handlowych Stany Zjednoczone pozostają największym partnerem handlowym Wielkiej Brytanii, a Chiny zajmują czwarte miejsce. Część środowisk biznesowych ocenia wizytę Starmera jako sukces, podkreślając, że współpraca z Pekinem ma dla Londynu istotne znaczenie gospodarcze.Czytaj też: Komunikat rosyjskiego ministerstwa. „Zaatakowały nas ukraińskie drony”