„Mogłeś cieszyć się emeryturą”. John Eric Spiby mógł mieć szczęśliwą starość. Mając 65 lat wygrał na loterii ponad 2 miliony funtów. Za te pieniądze mógł spokojnie dożyć reszty swoich dni. Postanowił jednak zainwestować w… fabrykę narkotyków. Zarobił 288 mln funtów, ale resztę życia spędzi w więzieniu. Spiby wygrał na loterii w 2010 roku, gdy miał 65 lat. Nie zdecydował się jednak wygranej przeznaczyć na spokojną starość, lecz zainwestował w odpowiedni sprzęt oraz broń i został bossem narkotykowego gangu, składającego się z czterech osób – w tym jego syna. Cała działalność grupy skupiała się wokół posiadłości mężczyzny w pobliżu Wigan w północno-zachodniej Anglii. Mężczyzna został uznany przez ławę przysięgłą za winnego kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, a także nielegalnego posiadania broni i amunicji. Usłyszał wyrok 16 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. – Pomimo wygranej na loterii, zdecydowałeś się prowadzić życie przestępcze w czasie, gdy mogłeś cieszyć się emeryturą – mówił sędzia, podkreślając, że produkcja narkotyków, którą kierował mężczyzna była największą tego rodzaju fabryką odkrytą w Wielkiej Brytanii przez policję.