Osiem krajów, 16 ośrodków. Luksusowe alpejskie kurorty, kameralne ośrodki narciarskie za naszą południową granicą, a może szusowanie z widokiem na Afrykę? Oto najlepsze kierunki wyjazdów na narty w Europie. Polskie ośrodki narciarskie rozwijają się intensywnie i coraz mniej odstają od zachodnich kurortów. Wraz ze wzrostem standardu rosną też ceny. Oczywiście średnia cena wyjazdu w Alpy wciąż jest wyższa, ale jadąc tam poza szczytem sezonu, można wydać niewiele więcej niż w Polsce w styczniu czy lutym. Gdzie w Europie warto wybrać się na narty? Najlepsze kurorty narciarskie w Czechach Szpindlerowy Młyn Chyba najbardziej znany ośrodek narciarski w Czechach, w linii prostej od polskiej granicy oddalony o niespełna 10 kilometrów. Kurort oferuje ponad 25 kilometrów tras zjazdowych o zróżnicowanym stopniu trudności, idealnych zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i bardziej doświadczonych narciarzy. Nieprzypadkowo ta czeska miejscowość od wielu lat gości Puchar Świata w narciarstwie alpejskim. Pec pod Sněžkou Pec pod Sněžkou leży u podnóża najwyższego szczytu Czech – stanowiącej granicę z Polską Śnieżki. Ośrodek oferuje dobrze przygotowane trasy narciarskie, nowoczesne wyciągi oraz szeroką ofertę szkółek narciarskich. To doskonałe miejsce dla rodzin z dziećmi oraz osób rozpoczynających przygodę z nartami. Zobacz też: Ruszyły ferie zimowe. Sprawdź, kiedy wypadają w różnych województwachNajlepsze kurorty narciarskie na Słowacji Jasná Największy, najnowocześniejszy i najpopularniejszy ośrodek narciarski w Słowacji, położony w Niskich Tatrach. Narciarze mają tam do dyspozycji ponad 50 kilometrów tras zjazdowych, nowoczesne gondole oraz świetne warunki śniegowe przez większą część sezonu. Kurort przyciąga zarówno profesjonalistów, jak i amatorów. Dodatkowym atutem są termalne baseny i bogata oferta gastronomiczno-rozrywkowa. Tatrzańska Łomnica Ci, którzy wolą jazdę sportową, lepiej odnajdą się w Tatrzańskiej Łomnicy. Tamtejsze trasy są strome, wąskie i wymagające technicznie. Za najtrudniejszą uchodzi ta łącząca Łomnicką Przełęcz z Łomnickim Stawem. Sama miejscowość jest mała, ale położona wyjątkowo malowniczo. Może spodobać się osobom zmęczonym specyficznym klimatem największych polskich kurortów. Najlepsze kurorty narciarskie w Austrii St. Anton am Arlberg Renomowany ośrodek narciarski, w którego rejonie narciarze mają o dyspozycji ponad 300 km tras. Przeważają te oznaczone kolorem czerwonym lub czarnym, więc jest to kurort odpowiedni przede wszystkim dla osób potrafiących dość dobrze jeździć na nartach. To tutaj narodziła się będąca podstawą współczesnego narciarstwa tzw. technika Arlberg. Polega ona na świadomym prowadzeniu nart w skręcie, pracy na krawędziach i płynnym przechodzeniu od pługu do skrętów równoległych Ischgl Pod względem infrastruktury narciarskiej jest to jeden ze zdecydowanie najlepszych kurortów w Alpach. Wyciągi łączą go ze szwajcarską miejscowością Samnaun. Ischgl zasłynęło m.in. za sprawą głośnych koncertów na stokach – przed niemal dwiema dekadami grali tu Elton John i Rihanna. Austriacka miejscowość to idealny wybór dla turystów chcących połączyć jazdę z intensywnym après-ski, czyli całym zestawem rozrywkowo-rekreacyjnych aktywności towarzyszących szusowaniu. Najlepsze kurorty narciarskie we Włoszech Cortina d’Ampezzo Nazwa może brzmieć znajomo. A to dlatego, że Cortina d’Ampezzo, wraz z Mediolanem, jest gospodarzem rozpoczynających się za kilka dni zimowych igrzysk olimpijskich. Położona w Dolomitach miejscowość to jeden z najelegantszych kurortów narciarskich we Włoszech. Kurort przyciąga miłośników luksusu, dobrego jedzenia i włoskiego stylu życia w alpejskim wydaniu. Infrastruktura narciarska stoi tam – i w okolicznych miasteczkach – na wysokim poziomie, a dodatkowym plusem są niesamowite widoki. Val Gardena Val Gardena to część słynnej sieci ośrodków narciarskich Dolomiti Superski. Znajdziecie tam setki kilometrów tras o różnym stopniu trudności. To jedne z tych wiecznie oświetlonych słońcem alpejskich stoków, którymi zjeżdża się przynajmniej kilkanaście minut. W całym regionie obowiązuje jeden skipass, więc Val Gardena można potraktować jako bazę wypadową. Najlepsze kurorty narciarskie we Francji Val d’Isère Luksusowy alpejski uwielbiany zwłaszcza przez brytyjskich turystów. Połączony z miejscowością Tignes, tworzy obszar Espace Killy, w którym znajduje się ponad 300 kilometrów tras. Doskonałe warunki śniegowe utrzymują się tu nawet późną wiosną. Kurort położony jest zaledwie kilka kilometrów od Włoch, więc podczas pobytu Val d’Isère warto wybrać się też na stoki po drugiej stronie granicy. Chamonix-Mont-Blanc Legenda narciarstwa alpejskiego, jeden z najstarszych kurortów w Alpach. Ten francuski ośrodek słynie z wymagających tras oraz doskonałych warunków do freeride’u, czyli jazdy poza szlakami. Chamonix leży u stóp Mont-Blanc – najwyższego szczytu w Europie (4 806 m n.p.m.). Najlepsze kurorty narciarskie w Szwajcarii Zermatt Kurort położony u stóp Matterhornu, jednego z najbardziej charakterystycznych szczytów w Europie, mającego kształt wysokiego i spiczastego rożka. W rejonie Zermatt znajduje się ok. 360 km tras, a na pobliskich lodowcach jeździć na nartach można właściwie przez cały rok. Zermatt jest miejscowością wolną od samochodów spalinowych. To jeden z najwyżej położonych i najlepiej utrzymanych regionów narciarskich w Europie. Zobacz też: „Tętni kulturą”. Polskie miasto wśród najlepszych kierunków na 2026 rokSankt Moritz Nie chcemy nadużywać w tym tekście słowa luksus, ale akurat w przypadku St. Moritz nie wypada go pominąć. Położony nad jeziorem o tej samej nazwie kurort jest prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalnym ośrodkiem narciarskim na świecie. Przyjeżdżają tam tłumnie goście tylko z Europy, ale i Ameryki, a coraz częściej również Azji. Z oczywistych względów ceny na miejscu są bardzo wysokie. Kurort był gospodarzem zimowych igrzysk olimpijskich w 1928 i 1948 roku. Między Zermatt a St. Moritz kursuje słynny Glacier Express. Niespełna 300-kilometrowy odcinek pokonuje on w 8 godzin, co daje mu tytuł „najwolniejszego pociągu pospiesznego na świecie”. Jednocześnie trudno o bardziej malowniczą trasę. Najlepsze kurorty narciarskie w Niemczech Garmisch-Partenkirchen Polakom Garmisch-Partenkirchen kojarzy się głównie ze skokami narciarskimi i słynnym rekordem Adama Małysza. To jeden z przystanków legendarnego Turnieju Czterech Skoczni. Ale „Ga-Pa” to także najważniejszy kurort narciarski w Niemczech. W położonym u podnóża szczytu Zugspitze miasteczku dostępne są zróżnicowane trasy oraz nowoczesna infrastruktura. Kurort jest także doskonałą bazą wypadową do zwiedzania Bawarii. Oberstdorf Kolejna miejscowość goszcząca Turniej Czterech Skoczni. Oberstdorf to popularny kurort w Alpach Algawskich. Świetne warunki znajdą tam zarówno miłośnicy klasycznego narciarstwa zjazdowego, jak i biegówek. Niemieckie kurorty są spokojniejszą i trochę tańszą alternatywą wobec najbardziej kultowych ośrodków narciarskich w sąsiednich krajach. Najlepsze kurorty narciarskie w Hiszpanii Sierra Nevada (Pradollano) Narty w Hiszpanii, i to w położonej na samym południu kraju? To nie pomyłka. W Andaluzji znajduje się najdalej wysunięty na południe ośrodek narciarski w całej Europie – Sierra Nevada. Znajduje się tam około 100 stoków, a łączna długość tras sięga prawie 100 kilometrów. W pogodne dni ze szczytów widać Morze Śródziemne i Maroko.Głównym kurortem Sierra Nevada jest Pradollano. Miejscowość ta leży na wysokości ponad 2000 metrów n.p.m., więc dobre warunki do szusowania utrzymują się tam zwykle aż do maja. Wtedy jazdę na nartach można połączyć z opalaniem się na Costa del Sol, na przykład w oddalonej o mniej więcej dwie godziny jazdy samochodem Maladze. Jeszcze bliżej, bo niecałe 35 kilometrów od Pradollano, położona jest Grenada, słynąca przede wszystkim z wzniesionej przez muzułmanów twierdzy Alhambra. La Molina Świetne warunki do jady nartach są też na północy Hiszpanii. Kurort La Molina położony jest niedaleko francuskiej granicy, nieco ponad 100 kilometrów od Barcelony. Narciarski wypad do La Molina też można zatem połączyć z odpoczynkiem nad morzem. Na miejscu na narciarzy czeka kilkanaście wyciągów i prawie 50 tras. Sama miejscowość położona jest blisko 1700 m n.p.m., dzięki czemu sezon trwa tam nawet dłużej niż w Polsce – zazwyczaj do kwietnia.Czytaj także: Meczety, balony, imprezowe kurorty. Ten kraj to wakacyjny numer jeden