Nieoficjalne informacje. Z frontu w Ukrainie napływają nieoficjalne informacje o czasowym wstrzymaniu ataków na infrastrukturę energetyczną. Według korespondentów wojennych oraz kanałów informacyjnych po obu stronach konfliktu, podobne rozkazy w tej sprawie mieli otrzymać rosyjscy i ukraińscy żołnierze. Rosyjski bloger wojskowy Władimir Romanow napisał, że od rana w Siłach Zbrojnych Federacji Rosyjskiej obowiązuje zakaz ostrzału obiektów infrastruktury na terenie całej Ukrainy, w tym w Kijowie i obwodzie kijowskim. Według jego informacji rozkaz ma obowiązywać do 3 lutego. Kanał „Białoruski silowik” twierdzi, że w Abu Zabi uzgodniono tymczasowe zawieszenie ataków na energetykę, choć część oddziałów miała otrzymać jedynie ustne polecenia.Sprzeczne sygnały z UkrainyAutor ukraińskiego kanału „Nikolaevsky Vanek” zaznaczył, że nie ma ostatecznego porozumienia między stronami i ewentualny zakaz nie potrwa długo. Jednocześnie kanał Supernova+ przekazał, że także po stronie ukraińskiej wydano polecenie, by nie atakować rosyjskiej infrastruktury energetycznej.Brak oficjalnego potwierdzenia„Financial Times” informował wcześniej, że możliwość takiego „energetycznego rozejmu” była omawiana podczas trójstronnych rozmów Ukrainy, Rosji i USA w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w dniach 23–24 stycznia. Oficjalnie żadna ze stron nie ogłosiła jednak zawieszenia broni, a rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odmówił komentarza w tej sprawie.Czytaj też: Za ostry nawet dla Trumpa. Wzlot i upadek Grega Bovino