Zaskakujący powód. Rosyjski rząd apeluje do obywateli o powściągliwość w ujawnianiu danych osobowych i poglądów w internecie, ostrzegając przed ryzykiem rekrutacji do nielegalnych działań. Jednocześnie władze konsekwentnie rozszerzają kontrolę nad przestrzenią cyfrową, tłumacząc to ochroną bezpieczeństwa państwa i obywateli. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rosji zaapelowało do obywateli, aby nie udostępniali danych osobowych ani własnych poglądów na otwartych czatach, forach i grupach dyskusyjnych. Jak wyjaśniło centrum prasowe resortu, tego typu aktywność może przyciągać uwagę osób zajmujących się nielegalną rekrutacją.Według MSW osoby zaangażowane w działalność przestępczą często wyszukują użytkowników o tzw. „aktywnej postawie życiowej”, analizując ich zachowanie i wypowiedzi w internecie.Zalecenia resortu: mniej informacji, więcej ostrożności „Nie udostępniaj danych osobowych ani swoich opinii na otwartych czatach, grupach i forach. Unikaj sporów na prowokujące tematy” – podkreślono w komunikacie MSW.Resort zaleca także: powstrzymanie się od publikowania szczegółowych danych o miejscach nauki, pracy i zamieszkania, ograniczenie dostępu do profili w mediach społecznościowych, nieodpowiadanie na pytania osobiste oraz niedodawanie obcych do listy znajomych.Czytaj także: Rubio broni słów Trumpa o żołnierzach NATO. „To nie jest nierozsądna prośba”W przypadku zauważenia oznak presji lub prób rekrutacji obywatelom zaleca się niezwłocznie skontaktować się z organami ścigania.Oszuści, dzieci i złośliwe pliki To nie pierwszy taki komunikat rosyjskich władz. Latem 2025 roku MSW informowało, że oszuści zaczęli wciągać dzieci w działalność przestępczą za pośrednictwem gier komputerowych. Z kolei 25 stycznia Wydział Walki z Cyberprzestępczością MSW w Petersburgu i obwodzie leningradzkim ostrzegł przed nową metodą oszustwa: przestępcy, podszywając się pod „Służby Państwowe”, rozsyłają ofiarom złośliwe pliki.„Ochrona obywateli” a rosnąca kontrola internetu Na tle tych ostrzeżeń władze konsekwentnie rozszerzają kontrolę nad przestrzenią cyfrową, tłumacząc to koniecznością „ochrony Rosjan”. 27 stycznia ujawniono inicjatywę rządową, która przyznaje FSB prawo do wyłączania nie tylko telefonów komórkowych, ale także linii stacjonarnych i innych form komunikacji – w imię ochrony państwa i obywateli przed „zagrożeniami bezpieczeństwa”.Konkretne podstawy takich decyzji mają być określane osobno w dekretach prezydenckich lub rządowych. Prawnicy Aleksander Karawajew i Siergiej Afanasjew zwracają jednak uwagę, że proponowane zapisy są bardzo ogólne, a samo pojęcie „zagrożenia bezpieczeństwa” nie zostało jasno zdefiniowane.Rosja liderem wyłączeń internetuZ danych serwisu Top10VPN wynika, że w 2025 roku Rosja stała się światowym liderem pod względem długości wyłączeń mobilnego internetu. Łączny czas blokad wyniósł 37 166 godzin i dotknął około 146 milionów osób.Czytaj także: Rodzinny gang skazany na śmierć. „Natura przestępstw była wyjątkowo podła”Projekt „In Touch” informuje natomiast, że ograniczenia w dostępie do sieci są wprowadzane codziennie średnio w 63 regionach kraju.„Zachodnie technologie” jako zagrożenie28 stycznia podczas forum Infoforum-2026 asystent sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Grybkow stwierdził, że urządzenia mobilne, satelitarne systemy internetowe Starlink, usługi poczty elektronicznej oraz inne zachodnie technologie IT są wykorzystywane do „destrukcyjnego wpływu informacyjnego i technicznego” na Rosję.Według niego te zagrożenia znajdą odzwierciedlenie w nowej wersji Doktryny Bezpieczeństwa Informacji, która zakłada wzmocnienie kontroli nad przestrzenią cyfrową na wszystkich etapach – od projektowania po funkcjonowanie systemów, w tym rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji.Sieć w Rosji. Internauci wejdą tylko na strony z „białej listy”?Eksperci RKS Global przewidują, że w najbliższych latach dostęp do internetu w Rosji może zostać ograniczony do tzw. „białej listy” dozwolonych stron. Jednocześnie mechanizmy kontroli mogą zostać rozszerzone aż do pełnego wdrożenia rozpoznawania twarzy i stworzenia scentralizowanych baz danych profili obywateli.Czytaj także: Śmiertelne żniwo orkanu. Rośnie liczba ofiar w Portugalii