„Żądamy sprawiedliwości”. Klub Prawa i Sprawiedliwości zapowiada złożenie do prokuratury zawiadomienia dotyczącego „ustawiania procesów sądowych przy przydziale sędziów i ławników” w sprawach byłego wiceministra i posła PiS Marcina Romanowskiego oraz dotacji dla Fundacji Profeto z Funduszu Sprawiedliwości. W Sądzie Okręgowym w Warszawie prokurator przedstawił akt oskarżenia w sprawie dotacji dla Fundacji Profeto, co otworzyło przewód sądowy w tej sprawie. Wcześniej obrońcy oskarżonych, m.in. ks. Michała Olszewskiego, złożyli wnioski o wyłączenie sędzi referent, wskazując na wątpliwości co do jej bezstronności, co jednak nie wstrzymuje postępowania.Kolejna rozprawa w tej sprawie zaplanowana jest na 10 lutego.„Ustawianie procesów sądowych”W tym czasie PiS alarmuje o „ustawianiu procesów sądowych” w tej oraz w sprawie Marcina Romanowskiego. W środę we wpisie na platformie X Mariusz Błaszczak podkreślił, że PiS nie pozwoli na „ustawianie procesów sądowych” ani na „skandaliczne manipulacje przy przydziale sędziów i ławników” w sprawach dotyczących b. wiceszefa MS i posła PiS Marcina Romanowskiego oraz Fundacji Profeto. Jego zdaniem w sprawie Romanowskiego „ręcznie wybierano wygodnego sędziego zamiast losowania”, natomiast w sprawie ks. Olszewskiego i byłych urzędniczek „podmieniono ławników poza prawem”.W grudniu ub.r. Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) wobec Marcina Romanowskiego wydany w ramach śledztwa dotyczącego działalności Funduszu Sprawiedliwości w czasach tej partii. Decyzja ta została podjęta przez sędziego Dariusza Łubowskiego, którego w styczniu br. sąd wyłączył ze sprawy po złożeniu przez prokuraturę ponownego wniosku o zastosowanie ENA i wniosku o odsunięcie sędziego. Sprawa ENA wobec Romanowskiego trafiła do sędzi Izabeli Ledzion.W zeszłym tygodniu w Sądzie Okręgowym w Warszawie obrońcy oskarżonych ws. dotacji dla Fundacji Profeto, m.in. ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości, zakwestionowali prawidłowość obsady składu orzekającego ze względu na nowo wyznaczonych w styczniu br. ławników. Prowadząca rozprawę sędzia referent Justyna Koska-Janusz nie zgodziła się z tym wnioskiem i stwierdziła, że kwestia ławników została już rozstrzygnięta, ponieważ wyznaczonych w ubiegłym roku ławników zastąpiono ławnikami z listy rezerwowej.Zdaniem Błaszczaka podjęte w obu sprawach działania „to jawne łamanie prawa i nadużycie władzy”. „Ustawy i przepisy w Polsce wymagają losowego przydziału sędziów i ławników do spraw, żeby zagwarantować bezstronność sądu. (...) Doszło do ustawiania wymiaru sprawiedliwości pod dyktando osób trzecich” – czytamy we wpisie na X.