Komisja Europejska przeznaczy w 2026 roku najwyższy w historii budżet na promocję produktów rolno-spożywczych. Oprócz wsparcia eksportu Bruksela chce po raz pierwszy na taką skalę promować unijną żywność wśród samych Europejczyków. Unijna polityka promocji produktów rolno-spożywczych osiągnie w 2026 roku bezprecedensową skalę. Komisja Europejska przeznaczy na ten cel 205 mln euro – najwięcej w historii. Jak zapowiedział komisarz ds. rolnictwa Christophe Hansen, środki te mają wzmocnić zarówno pozycję europejskich producentów na rynkach światowych, jak i świadomość konsumentów w samej Unii Europejskiej.– Europa zdecydowała się na wysokie standardy żywnościowe: oznaczenia ekologiczne, wskazania geograficzne i systemy jakości. Określają one nie tylko sposób produkcji, ale także poziom jakości, którego od siebie wymagamy – podkreślił Hansen. Jak dodał, UE konsekwentnie stawia na te standardy, wierząc, że to one wyznaczają kierunek rozwoju sektora w przyszłości.Czytaj także: Koniec programu Stop Smog. 150 mln zł trafi na premie TERMO35 mln euro na kampanię dla EuropejczykówNowym elementem polityki promocyjnej będzie ogólnoeuropejska kampania skierowana do mieszkańców wszystkich 27 państw członkowskich. Jej budżet wyniesie 35 mln euro, a projekt — jak zaznaczył komisarz — jest już w trakcie realizacji.Inicjatywa ma realizować trzy główne cele: zachęcać konsumentów do wybierania europejskich produktów rolno-spożywczych, budować świadomość i dumę z wysokiej jakości unijnej żywności jako elementu europejskiego stylu życia oraz wzmacniać poczucie więzi między konsumentami a społecznością rolniczą. W efekcie ma to przełożyć się na większe zaufanie do całego sektora rolno-spożywczego.– Promocja nie funkcjonuje w próżni. Łączy się z handlem, dostępem do rynków, dyplomacją gospodarczą, uproszczeniem procedur oraz długofalową wizją rolnictwa i żywności w Europie – zaznaczył Hansen, wskazując na rolę wszystkich interesariuszy w realizacji tej strategii.Komisarz określił rekordowy budżet na 2026 rok jako „wyraźny sygnał polityczny” i strategiczną inwestycję, która ma pomóc producentom chronić ich produkty przed nieuczciwą konkurencją i kopiowaniem — zarówno na rynku wewnętrznym, jak i poza UE.Czytaj także: Jedno lotnisko pęka w szwach, drugie świeci pustkami. ULC ujawnia liczbyMisje handlowe z udziałem setek firmHansen przypomniał także sukces dotychczasowych misji dyplomacji gospodarczej. W pierwszej misji do Japonii wzięło udział 120 europejskich firm z sektora rolno-spożywczego, a wyjazd do Brazylii zgromadził 80 przedsiębiorstw.– Europa jest najsilniejsza, gdy działa wspólnie – podkreślił komisarz. Jak wyjaśnił, takie misje pozwalają na poziomie politycznym usuwać bariery handlowe, a jednocześnie zapewniają firmom lepszy dostęp do kluczowych spotkań i partnerów biznesowych, które trudno byłoby zorganizować indywidualnie.W 2026 roku zaplanowano kolejne misje, m.in. do Tajlandii i Meksyku. Zainteresowanie udziałem już teraz jest rekordowe. – Dla operatorów rolno-spożywczych umowa o wolnym handlu nie jest celem samym w sobie. Naszym zadaniem jest przełożyć ją na realne, uczciwe możliwości biznesowe – zaznaczył Hansen.Czytaj także: Po Mercosurze umowa handlowa UE z Indiami. Rolnicy mogą odetchnąć z ulgąEksport wart ponad 235 mld euroKomisarz zwrócił również uwagę na znaczenie handlu dla konkurencyjności europejskiego rolnictwa. W 2024 roku UE wyeksportowała produkty rolno-spożywcze do krajów trzecich o wartości 235 mld euro, osiągając nadwyżkę handlową w wysokości 64 mld euro.– To wyraźny dowód na to, jak istotny jest handel dla siły i stabilności naszego sektora – podkreślił.Hansen odniósł się także do finalizowania umowy handlowej z Indiami, określając ją jako bardzo korzystną dla sektora żywności i rolnictwa. Jak wyjaśnił, najbardziej wrażliwe branże — takie jak cukier, ryż, drób czy wołowina — zostały wyłączone z porozumienia. Jednocześnie UE uzyskała bezprecedensowy dostęp do indyjskiego rynku m.in. dla win, napojów spirytusowych, oliwy z oliwek oraz wielu owoców i warzyw.Czytaj także: Strajk włoski w skarbówce. To może opóźnić zwroty z podatku