Teraz wszystko w rękach posłów. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek złożył do marszałka Sejmu wniosek o wyrażenie przez Sejm zgody na uchylenie immunitetu posła PiS Antoniego Macierewicza. Prokuratura uzasadniła wniosek podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez Macierewicza, który miał 11 września podczas posiedzenia Sejmu znieważyć funkcjonariuszy publicznych, nazywając wymienione przez siebie osoby agentami rosyjskimi i oskarżając ich o współpracę z służbami rosyjskimi. CZYTAJ TAKŻE: Macierewicz oblał egzamin na prawo jazdy, jeszcze zanim wsiadł do autaWśród wymienionych przez Macierewicza osób znaleźli się szef SKW gen. bryg. dr Jarosław Stróżyk oraz jego zastępcy: płk Krzysztof Dusza i płk Artur Plut. „Analiza zgromadzonego w toku postępowania materiału dowodowego pozwala na przyjęcie, że wypowiedź Antoniego Macierewicza mogła wypełniać znamiona przestępstwa zniesławienia, określonego w art. 212 § 2 kk. Pomimo, że czyn ten podlega co do zasady ściganiu z oskarżenia prywatnego, w realiach niniejszej sprawy prokurator uznał za zasadne objęciem go ściganiem z urzędu, kierując się interesem społecznym” – wskazała prokuratura. Co dalej?Podstawę prawną postępowania o uchylenie immunitetu stanowi ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora z 9 maja 1996 roku. Jeśli wniosek spełnia wymogi formalne, marszałek Czarzasty skieruje go do Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych. Ta z kolei zapozna się z treścią wniosku oraz wezwie Macierewicza do złożenia wyjaśnień. Następnym krokiem będzie przyjęcie sprawozdania wraz z propozycją przyjęcia lub odrzucenia wniosku. Finalną decyzję podejmie Sejm bezwzględną większością głosów.