Ewakuowano tysiąc osób. Niemal tysiąc osób zostało ewakuowanych po tym, jak w niedzielę w sycylijskim mieście Niscemi doszło do ogromnego osuwiska. Wiele domów uległo zniszczeniu. Sytuacja jest skutkiem burz spowodowanych przejściem cyklonu Harry. Osuwisko powstało po kilkudniowych burzach wywołanych przez cyklon Harry, który uderzył w południowe Włochy. Służby ewakuowały około tysiąca osób. Wielu mieszkańców Niscemi, leżącego w południowej części wyspy, tymczasowo zamieszkało w lokalnej hali sportowej.Rząd premier Giorgii Meloni ogłosił stan wyjątkowy w związku ze zniszczeniami, jakie spowodował cyklon Harry w Kalabrii, Sycylii i Sardynii.– 100 milionów euro przeznaczono na wstępne interwencje – przekazał minister obrony cywilnej Nello Musumeci po poniedziałkowym posiedzeniu rządu. Zapowiedział, że stan wyjątkowy potrwa 12 miesięcy i może zostać przedłużony o kolejnych 12 miesięcy.Cyklon Harry i miliardowe straty we WłoszechSztormy, ulewne deszcze i silne wiatry spowodowały ogromne straty w infrastrukturze, hotelach, lokalach użytkowych oraz prywatnych domach. Tylko na Sycylii zniszczenia oszacowano wstępnie na 1,5 miliarda euro.Naukowcy twierdzą, że cyklon Harry jest skutkiem kryzysu klimatycznego spowodowanego emisją gazów cieplarnianych przez człowieka. Wskazują, że ekstremalne zjawiska pogodowe, na przykład fale upałów, susze, gwałtowne burze i powodzie, są częstsze i bardziej intensywne niż kiedyś Chociaż istnieje wiele źródeł gazów cieplarnianych powodujących globalne ocieplenie, głównym czynnikiem jest spalanie paliw kopalnych, takich jak ropa naftowa, gaz i węgiel. Czytaj także: Ta garstka koncernów emituje połowę światowego CO2. Raport