Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Z udziałem około 20 żyjących Ocalałych więźniów obozu odbędą się we wtorek w Oświęcimiu i Brzezince obchody 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz. Podczas popołudniowej ceremonii w byłym obozie Birkenau głos zabierze między innymi Ocalały Bernard Offen. W uroczystościach weźmie udział prezydent Karol Nawrocki. 27 stycznia na świecie obchodzony jest jako Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. We wtorek wczesnym przedpołudniem byli więźniowie Auschwitz, wśród nich Polacy i Ocalali spoza Polski upamiętnią ofiary obozu, składając kwiaty przed Ścianą Straceń. To symboliczne miejsce znajduje się na dziedzińcu Bloku 11, zwanego Blokiem Śmierci. Przed nią Niemcy rozstrzelali wiele tysięcy osób, głównie Polaków.Hołd ofiarom obozu przed Ścianą Straceń o godzinie 15 złoży także prezydent Karol Nawrocki. Głowa państwa zabierze głos przed Blokiem Śmierci. Nieco wcześniej prezydent złoży kwiaty przed tablicą umieszczoną na budynku zajmowanym obecnie przez Małopolską Uczelnię Państwową w Oświęcimiu.Tablica upamiętnia pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 14 czerwca 1940 roku Niemcy deportowali 728 mężczyzn z więzienia w Tarnowie. Umieścili ich w piwnicach tego budynku, bo sam obóz nie był jeszcze gotowy. Polacy zostali pierwszymi więźniami obozu. Karol Nawrocki pochyli się też przed pomnikiem więźnia i twórcy ruchu oporu w Auschwitz – rtm. Witolda Pileckiego. Znajduje się on przy uczelni.Kulminacją wtorkowych uroczystości będzie ceremonia w budynku tak zwanej Centralnej Sauny w byłym niemieckim obozie Auschwitz II-Birkenau z udziałem Ocalałych, prezydenta Nawrockiego, przedstawicieli polskich władz różnego szczebla i dyplomatów. Rozpocznie je prezentacja zapisu wypowiedzi Ocalałych, którzy odniosą się do znaczenia współczesnej pamięci.Wyzwolenie obozu Auschwitz27 stycznia 81 lat temu Armia Czerwona wyzwoliła obóz Auschwitz. Stał się on symbolem zbrodni popełnionej przez Niemców na Żydach. To także miejsce kaźni Polaków, Romów i osób innych narodowości.Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 roku, by więzić w nim Polaków. Dwa lata później utworzyli Auschwitz II-Birkenau, w którym wybudowali infrastrukturę do zabijania na masową skalę Żydów, przede wszystkim komory gazowe i krematoria. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć kilkudziesięciu podobozów, w których wykorzystywano więźniów w niewolniczej pracy.Od wiosny 1942 roku Niemcy zaczęli deportować do obozu Żydów w masowych transportach, z których tylko niewielka część była rejestrowana w obozie. Pozostali zaś ginęli w komorach gazowych natychmiast po przywiezieniu.Począwszy od połowy 1942 roku liczba żydowskich więźniów zrównała się z polskimi, a od 1943 roku zaczęli przeważać. Na zmianę struktury narodowościowej wpływ miały również wysoka śmiertelność, selekcje, po których zabijano więźniów w komorach gazowych, a także masowy przerzut więźniów do innych obozów. W 1943 roku podczas „Polenaktion” wywieziono z Auschwitz kilka tysięcy Polaków.Pierwsza ofiara AuschwitzNiemcy przywieźli do Auschwitz ponad 1,1 mln Żydów. Do obozu trafiali od początku. Pierwsi byli dołączani do transportów Polaków. Wśród ponad 1 tys. pierwszych polskich więźniów przywiezionych w czerwcu 1940 roku było co najmniej 21 Żydów. Wszyscy w krótkim czasie zginęli. Wśród nich był Dawid Wongczewski, który zmarł w nocy z 6 na 7 lipca. Był pierwszą ofiarą Auschwitz.W 1942 roku obóz stał się największym ośrodkiem masowej zagłady Żydów. Do jesieni 1944 roku w transportach zorganizowanych przez Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy w ramach tak zwanego ostatecznego rozwiązywania kwestii żydowskiej, przywieziono co najmniej 1,1 mln Żydów, w tym ponad 200 tys. dzieci i młodocianych. Zdecydowana większość została zgładzona.Historycy Muzeum Auschwitz wskazują, że najliczniejszą grupę Żydów deportowanych stanowiło około 430 tys. osób przywiezionych od końca kwietnia do sierpnia 1944 roku z Węgier. Około 300 tys. Niemcy przywieźli z okupowanych ziem polskich, 73 tys. z Protektoratu Czech i Moraw oraz Słowacji, 69 tys. z Francji, 60 tys. z Holandii, 55 tys. z Grecji, 25 tys. z Belgii, 23 tys. z Niemiec i Austrii, 10 tys. z Jugosławii, 7,5 tys. z Włoch i 690 z Norwegii.Lachendro i Setkiewicz podali, że łącznie do KL Auschwitz zostało deportowanych około 1,1 mln Żydów, spośród których zginęło około 1 mln osób – około 100 tys. więźniów zarejestrowanych w obozie oraz 900 tys. osób zabitych w komorach gazowych natychmiast po przywiezieniu.Polacy pierwszymi więźniami AuschwitzPolacy byli pierwszymi więźniami obozu, a zarazem stanowili drugą co do liczebności grupę więźniów. 14 czerwca 1940 roku do obozu z więzienia w Tarnowie dotarł pierwszy transport 728 więźniów politycznych.Według szacunków historyków do Auschwitz przywieziono około 130-140 tys. Polaków, których ujęto w ewidencji, i około 10 tys., których Niemcy zabili bez rejestrowania. Wskutek głodu, brutalnego traktowania, chorób, nadmiernej pracy, braku opieki lekarskiej, egzekucji przez rozstrzelanie albo zastrzyk fenolu lub w komorach gazowych, śmierć poniosła co najmniej połowa z nich. Wielu kolejnych zginęło w innych obozach, dokąd trafili z Auschwitz. Piotr Setkiewicz z Muzeum Auschwitz szacuje liczbę polskich ofiar na 70 tys.Trzecią grupą pod względem liczebności byli Romowie, którzy od początku wojny umieszczani byli w gettach i obozach dla Żydów. Pod koniec 1942 roku władze niemieckie nakazały ich deportacje do Auschwitz. W obozie Auschwitz II-Birkenau powstał familijny obóz cygański nazwany Zigeunerlager. Od lutego 1943 roku do lipca 1944 roku trafili tu głównie Romowie z Rzeszy, Protektoratu Czech i Moraw oraz ziem II Rzeczpospolitej. Obóz został zlikwidowany z początkiem sierpnia 1944 roku. Historycy muzeum szacują, że spośród około 23 tys. Romów straciło życie 21 tys.Do Auschwitz trafiło około 15 tys. jeńców sowieckich. 12 tys. wciągnięto do ewidencji. 3 tys. Niemcy zabili tuż po przywiezieniu. Więźniami byli głównie szeregowcy. Pierwsze deportacje nastąpiły wkrótce po rozpoczęciu wojny Niemiec z Rosją latem 1941 roku. Około 600 jeńców oraz 250 Polaków na początku września tego roku stało się ofiarami pierwszej próby masowego gazowania Cyklonem B. Obóz przeżyła znikoma mniejszość. Na ostatnim apelu w styczniu 1945 roku stanęło ich 92.Chińczyk wśród więźniów AuschwitzWięźniami obozu byli Czesi. Historyk z tego kraju Marek Poloncarz ustalił, że w latach 1941-1945 przywieziono do Auschwitz około 10-11 tys. czeskich więźniów politycznych. 8-9 tys. to byli Czesi. Reszta to Żydzi, Romowie, Polacy i Niemcy, którzy przed wojną byli obywatelami Czechosłowacji. Zginęła ponad połowa z nich.Do Auschwitz trafiali Niemcy. Do tej kategorii zaliczano Austriaków oraz niektórych Polaków z terenów wcielonych do Rzeszy. Naziści więzili też co najmniej 4 tys. Francuzów, co najmniej 1,5 tys. Rosjan, ponad 700 obywateli Jugosławii, kilkuset Ukraińców. W obozie jako więzień zarejestrowany został między innymi Chińczyk i Argentyńczyk. Osobną grupę więźniów stanowili w Auschwitz Świadkowie Jehowy, w obozie oznaczani byli fioletowym trójkątem.Pod koniec wojny Niemcy chcieli ukryć prawdę w Auschwitz, zniszczyć dowody, ale wobec zbliżania się frontu i ogólnego chaosu nie zdążyli. Częściowa ewakuacja więźniów w ramach tak zwanych Marszów Śmierci była jeszcze jedną formą zagłady. Po wojnie zaczęły pojawiać się kłamstwa, podważające prawdę o Holokauście. Główne mechanizmy to negacjonizm i zrzucanie odpowiedzialności z Niemców, temu drugiemu służą fałszywe twierdzenia o rzekomych „polskich obozach zagłady”.Kłamstwo oświęcimskie, czyli publiczne zaprzeczanie zbrodniom nazistowskim, jest w Polsce przestępstwem ściganym z urzędu. Zgodnie z artykułem 55 Ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, publiczne zaprzeczanie zbrodniom nazistowskim, komunistycznym oraz innym zbrodniom wojennym i przeciwko ludzkości podlega karze grzywny lub pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Czytaj także: „Zagłada nie rozpoczęła się w komorach gazowych”