Są też plany dotyczące smartfonów. Francuskie Zgromadzenie Narodowe – niższa izba parlamentu – poparło kluczowy zapis w projekcie ustawy przewidującym zakaz używania sieci społecznościowych przez nastolatki w wieku poniżej 15 lat. Zmiany mogłyby wejść w życie tuż po letnich wakacjach. Posłowie przyjęli poprawkę dotyczącą artykułu 1. ustawy. Przewiduje on, że „dostęp do usług sieci społecznościowej online zapewniany przez platformę internetową jest zabroniony osobom niepełnoletnim w wieku poniżej 15 lat”.Za poprawką głosowało 116 deputowanych. Przeciwnych było 23.Jeśli zakaz wejdzie w życie, Francja stanie się drugim, po Australii, krajem, gdzie przyjęto tego rodzaju przepisy. W grudniu 2025 roku Australia zabroniła korzystania z platform społecznościowych osobom w wieku poniżej 16 lat.Zdrowie psychiczne to priorytet– Celem jest ochrona zdrowia psychicznego naszej młodzieży, dlatego że zdajemy sobie sprawę, że sieci społecznościowe coraz bardziej kształtują ich umysły – powiedziała posłanka sprawozdawczyni projektu Laure Miller.Zgodnie z pomysłem jedynie encyklopedie online i katalogi o treści edukacyjnej nie podlegałyby ograniczeniom. Proponowane przepisy przewidują również zakaz używania telefonów komórkowych w liceach. We Francji istnieje już zakaz korzystania z telefonów komórkowych w szkołach podstawowych i gimnazjach, ale niektóre licea także testują takie ograniczenia.Nie każda partia popiera pomysłZakaz cieszy się dość szerokim konsensusem w Zgromadzeniu Narodowym, ale sprzeciwia mu się część lewicy. Skrajnie lewicowa Francja Nieujarzmiona (LFI) złożyła wniosek o odrzucenie projektu jeszcze przed debatami.Poseł LFI Rodrigo Arenas oznajmił, że celem projektu ustawy jest „wpędzanie w poczucie winy rodziców, dzieci i nauczycieli”, a za cel należałoby obrać „dilerów, którzy ze swymi algorytmami tworzą uzależnienia”.W weekend prezydent Macron w opublikowanym wideo podkreślił, że projekt ma nieść „bardzo jasne przesłanie”. – Chodzi o to, że mózg naszych dzieci i nastolatków, ich emocje, nie są obiektem sprzedaży ani manipulacji: ani przez platformy amerykańskie, ani przez chińskie algorytmy – powiedział Macron.Zmiany miałyby obowiązywać od września 2026 roku. Rząd chciałby, żeby weszły w życie już od początku następnego roku szkolnego. Były premier Gabriel Attal, który jest szefem frakcji parlamentarnej partii Macrona Odrodzenie, powiedział, że liczy na to, iż izba wyższa – Senat – przyjmie projekt w połowie lutego.Po wejściu ustawy w życie platformy miałyby czas do 31 grudnia na dezaktywację kont, które nie respektowałyby ograniczeń wiekowych.Czytaj także: Scrolluj, lajkuj, powtórz. Media społecznościowe zmieniły nasze życie