„Ma więcej energii niż zwykły śmiertelnik”. Uzyskanie dokładnych informacji o zdrowiu Donalda Trumpa jest trudnym zadaniem, lecz jego otoczenie chętnie opowiada o „boskim wigorze prezydenta” – donosi „New York Magazine”. Jeden z doradców polityka, Stephen Miller, ocenił, że „ma on więcej energii niż normalny śmiertelnik”. Trump nazywa siebie „najbardziej przejrzystym” prezydentem w historii, ale uzyskanie dokładnych informacji na temat stanu jego zdrowia jest trudnym zadaniem – napisał dwutygodnik. Jak dodano, w przeszłości zdarzało się, że Trump ukrywał prawdę na ten temat.Podczas pierwszej kampanii prezydenckiej osobisty lekarz Trumpa, Harold Bornstein, opublikował list, w którym stwierdził, że stan zdrowia przyszłego prezydent jest „zadziwiająco dobry”. Później lekarz przyznał, że list został napisany przez samego Trumpa. Pod koniec 2020 r. natomiast Trump podobno przeszedł COVID, który był dużo poważniejszy, niż przyznawał on sam i jego doradcy. Mark Meadows, ówczesny szef personelu, podobno myślał, że prezydent umrze.Trump nadal zdolny do sprawowania urzędu?Pomimo sprzeciwu ze strony 79-letniego Trumpa, Biały Dom zdaje sobie sprawę, że nadszedł czas, aby porozmawiać o jego zdrowiu w związku z wszechobecnymi spekulacjami na temat zdolności Trumpa do sprawowania urzędu – napisał „New York Magazine”. To, że Trump ciągle zapewnia o swoim „doskonałym zdrowiu”, tylko utwierdza ludzi w przekonaniu, że coś jest nie tak – zaznaczyło czasopismo.Dziennikarz magazynu Ben Terris rozmawiał z Trumpem, dwoma lekarzami – Seanem Barbabellą i Jamesem Jonesem – i rzeczniczką Białego Domu Karoliną Leavitt w grudniu w Gabinecie Owalnym.– Czuję się tak samo, jak 40 lat temu – powiedział podczas tego wywiadu Trump. Dziennikarz ocenił, że na żywo Trump wygląda szczuplej niż w telewizji, choć prezydent zapewnia, że nie przyjmował nigdy leków z grupy GLP-1. W kwietniu Trump ważył 101,5 kg, zaś w grudniu przekazał, że waży około 106,5 kg. Jest trochę przygarbiony i ma opuchnięte oczy, ale w ocenie dziennikarza Trump „wygląda całkiem dobrze, jak na swój wiek”. Jeden z członków personelu stwierdził, że „jedynym ustępstwem” Trumpa wobec jego wieku jest to, że już nie farbuje włosów na blond, lecz zaczął nosić naturalny, siwy kolor. Inne źródło przekazało, że jego słuch nieco się pogorszył.Czytaj także: Dokument z gwarancjami USA dla Ukrainy w „100 proc. gotowy” do podpisuJak przypomina czasopismo, prawa dłoń Trumpa jest ciągle posiniaczona, a często też zabandażowana. Podczas ubiegłotygodniowego forum w Davos z kolei zauważono siniaka na lewej dłoni prezydenta. Leavitt wytłumaczyła, że to dlatego, iż prezydent uderzył dłonią w stolik. Biały Dom zapewnia, że siniaki na dłoni Trumpa to skutek częstego ściskania dłoni z innymi ludźmi i przyjmowania przez Trumpa codziennie aspiryny. - Chcę rzadką krew. Naprawdę rzadką krew – mówił Trump, tłumacząc, dlaczego przyjmuje codziennie aspirynę. Dziennikarzowi „New York Magazine” powiedział, że robi tak od 30 lat. W 2016 roku przyznał, że przyjmuje 325 mg aspiryny dziennie.Trump utrzymywał też, że skaleczenia na prawej dłoni powstają przez paznokcie i pierścionki kobiet. Stwierdził, że pewne „szczególnie paskudne skaleczenie” powstało w wyniku nieudanego przybicia mu piątki przez prokurator generalną Pam Bondi.Opuchnięte kostki, niedobra dietaW lipcu pojawiły się zdjęcia, na których widać było opuchnięte kostki Trumpa. Lekarze zdiagnozowali u niego przewlekłą niewydolność żylną kończyn dolnych. W sierpniu, gdy nie brał udziału przez pewien czas w publicznych wydarzeniach, w mediach społecznościowych zaczęto spekulować, że Trump nie żyje. – Dzwonili do mnie przyjaciele i mówili: dobrze, że odebrałeś telefon. Bo są doniesienia, że nie żyjesz – opowiadał „New York Magazine”.„Ojciec miał Alzheimera. Ja tego nie mam”– W skrócie: czy stan mojego zdrowia jest idealny? – zapytał Trump lekarzy podczas wywiadu. – Pana zdrowie jest doskonałe – odparł Jones.Trump, zbliżając się do osiemdziesiątki, zaczął „dzielić się anegdotami o swoim ojcu” – twierdzi wysoki rangą urzędnik Białego Domu. Prezydent opowiada o tym, że dopiero, gdy ojciec przeszedł na emeryturę, zaczął zachowywać się jak staruszek. Ojciec Fred Trump zmarł w 1999 r. w wieku 93 lat. Prezydent podkreślał, że przez całe życie praktycznie nie chorował. – Miał jeden problem. W wieku ok. 86-87 lat zaczął mieć... jak to się nazywa? (...) Tego Alzheimera. Ja tego nie mam – zapewniał.Dieta Trumpa jest okropna – napisał „New York Magazine”. Prezydent je dużo słodyczy i mięsa, nie spożywa warzyw. – Nie wiem, jakim cudem on żyje – powiedział minister zdrowia Robert F. Kennedy Jr. Trump nie uprawia też sportu i mało sypia (pięć godzin to według niego wystarczająca ilość snu).Trump. „Nadludzki prezydent”Wiele osób z najbliższego otoczenia Trumpa było chętnych, by opowiedzieć magazynowi o „boskim wigorze prezydenta”. – Może pracować ciężej i ma lepszą pamięć i więcej witalności i więcej energii niż normalny śmiertelnik – utrzymywał Stephen Miller, wiceszef personelu Białego Domu. – Tytuł pana artykułu powinien brzmieć: Nadludzki prezydent – dodał.Czytaj także: USA wskazały następny cel. Kolejny reżim jest „w dużych tarapatach”– Ten facet jest zbyt zdrowy – powiedział sekretarz stanu Marco Rubio. – Jest zbyt aktywny – dodał Rubio, który oprócz tego, że stoi na czele Departamentu Stanu pełni wiele innych funkcji, np. p.o. doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego i głównego archiwisty USA. Czasopismo określiło Rubio jako „jednego z najbardziej zajętych ludzi w Waszyngtonie”.Sekretarz stanu przyznał, że podczas lotów zagranicznych potrzebuje odpoczynku, natomiast sam prezydent nigdy nie śpi w samolocie. Rubio spędza więc część rejsów w ukryciu przed Trumpem. – Jest tam biuro z dwoma kanapami i zazwyczaj chcę się przespać na jednej z nich (...) Zawijam się w kokon kocem. Zasłaniam głowę. Wyglądam jak mumia. Robię to, bo wiem, że w pewnym momencie podczas lotu (Trump) wyjdzie z kabiny i zacznie chodzić i sprawdzać, kto nie śpi. Chcę, by myślał, że to członek personelu, który zasnął. Nie chcę, żeby zobaczył swojego sekretarza stanu śpiącego na kanapie i pomyślał, że ten facet jest słaby – opowiadał Rubio.Dlaczego prezydent ma zamknięte oczyPytany o to, czy Trump ucina sobie drzemki – na co mogłyby wskazywać nagrania z różnych spotkań, na których Trump ma zamknięte oczy – Rubio stwierdził, że w ten sposób Trump słucha innych. Leavitt również podkreśliła, że w ten sposób Trump „aktywnie słucha”.Trump zaś przedstawił inne wytłumaczenie tego, dlaczego ma zamknięte oczy podczas posiedzeń gabinetu. – To strasznie nudne. Mówią wszyscy po kolei, mam 28 osób, ostatnie (posiedzenie) trwało 3,5 godziny. Muszę siedzieć i słuchać i ruszam ręką, żeby wiedzieli, że słucham. Słyszę każde słowo i nie mogę się doczekać, aż to się skończy – powiedział.Chory? „A może Trump jest po prostu Trumpem”Magazyn zaznaczył, że w przestrzeni publicznej jest tak dużo sprzecznych dowodów, że każdy może dopasować coś do swoich poglądów dotyczących stanu zdrowia Trumpa. Z jednej strony Trump zasypia na spotkaniach, z drugiej potrafił na nocnych wiecach mówić na stojąco przez ponad godzinę. Wyjeżdża na wyczerpujące podróże zagraniczne, lecz po powrocie jego głos przez kilka dni może brzmieć źle. Na początku stycznia Trump nie spał całą noc, aby śledzić pojmanie Nicolasa Maduro w Wenezueli. Ale – jak zauważyły media – miewał trudności z wejściem po schodach Air Force One.W styczniu jego sprawność umysłowa została poddana w wątpliwość, gdy zażądał, by USA przejęły kontrolę nad Grenlandią, ponieważ nie otrzymał Pokojowej Nagrody Nobla – zaznaczyło czasopismo. Trump oczywiście nie zgadza się z osobami, mówiącymi o pogorszeniu jego funkcji poznawczych. „Niektóre typowe niepokojące oznaki pogorszenia stanu psychicznego – chaotyczne zachowanie, zawiłe wypowiedzi, groźby ataku na Grenlandię z powodu braku Pokojowej Nagrody Nobla – mogą również świadczyć o tym, że Trump jest po prostu Trumpem” – napisał autor publikacji.Czytaj także: Trump zmienił ton. Federalny „nadagent” ma natychmiast usunąć się w cieńGdy dziennikarz zapytał w Gabinecie Owalnym jednego z lekarzy, kto jest zdrowszy: Trump czy były prezydent Barack Obama, ten – po kontakcie wzrokowym z prezydentem – odparł, że Trump. Prezydent kiwnął głową i zwrócił się do dziennikarza: „napisz to”.