Słabe zarobki. Wśród pracowników i funkcjonariuszy KAS narasta gniew. Są coraz bardziej zdesperowani i zamierzają to pokazać. Wykorzystają formę tzw. strajku włoskiego. – powiedział Dominik Lach, szef skarbowej Solidarności, cytowany na stronie internetowej związkowców z regionu Śląsko-Dąbrowskiego. Początek roku to tradycyjnie okres rozliczeń podatkowych, dzięki czemu podatnicy mogą liczyć na finansowy zastrzyk z nadpłat podatku. Ale nie wszystko musi pójść gładko, bo urzędnicy planują strajk włoski.Dominik Lach ostrzegł, że pracownicy skarbówki w tym intensywnym pod względem pracy okresie będą pracować bardzo dokładnie, co wpłynie na opóźnienia.– Podczas akcji składania zeznań PIT i CIT będą bardzo dokładnie weryfikować składane dokumenty, co niestety z pewnością wydłuży okres oczekiwania na ewentualne zwroty podatku – mówił.Słabe pensje i warunki pracy w KASJak dodał, tak samo strajkować będą pracownicy Służby Celno-Skarbowej, którzy zapowiadają „skrupulatne kontrole przewożonych towarów, co zapewne wpłynie na wydłużenie kolejek”, szczególnie na wschodniej granicy.Czytaj także: Dwugroszowa biedaemerytura i 51 tys. zł. Dwa światy polskich emerytówKatowicka Solidarność, której Lach także jest przewodniczącym, wyliczyła na swojej stronie internetowej, że w Polsce jest ok. 47 tys. pracowników KAS i ok. 11 tys. funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej.– Jeszcze jakieś dziesięć lat temu wysokość kwoty bazowej była dwukrotnie wyższa od płacy minimalnej, dzisiaj to niemal połowa płacy minimalnej. Zarobki pracowników oscylują wokół 7 tys. zł brutto. To nieadekwatna kwota, biorąc pod uwagę ogromną odpowiedzialność i stres związany z tą pracą – zwrócił uwagę Lach i podkreślił, że w „Izbie Administracji Skarbowej w Katowicach 90 proc. krzeseł do pracy z komputerem powinno zostać wymienionych, bo nie spełniają aktualnych wymogów bhp”.