„Złom”. PKP Intercity kupiło od Deutsche Bahn 50 starych wagonów za 22 mln euro – poinformował w mediach społecznościowych Ruch Obrony Granic, dołączając zdjęcie mocno zużytego wagonu. Ten wpis – który doczekał się wielu wyświetleń i komentarzy – jest kłamstwem na kilku poziomach. Co więcej, temat – także na naszym portalu – był już wyjaśniany. Na grafice, której użył Ruch Obrony Granic, przedstawiono wagony nie niemieckie, lecz polskie w malowaniu sprzed 2001 roku. Wagony od Deutsche Bahn w istocie są używane, ale ich zakup jest rozwiązaniem przejściowym, w oczekiwaniu na nowe wagony od polskich producentów. O samym zakupie, pisaliśmy tutaj: Wielkie zakupy PKP Intercity. Firma kupuje dziesiątki używanych wagonówZakupione wagony nie są złomem, a używanymi elementami pociągów. Z kolei procedura kupna czy odsprzedaży używanych wagonów jest standardem na całym świecie. Tak było w przypadku pociągów metra z Warszawy, które trafiły do Kijowa, czy polskich Solarisów, które zostały sprzedane do Uzbekistanu, Kazachstanu, czy krajów bałtyckich. Wpis Ruchu Obrony Granic w zaledwie kilka godzin doczekał się blisko 30 tysięcy wyświetleń, tysiąca polubień i ponad stu komentarzy. Część internautów bezkrytycznie przyjęła zawartą we wpisie narrację, wyśmiewając, że są to zapowiadane przez rząd pociągi wielkich prędkości. PKP Intercity ogłosiło zakup 50 używanych wagonów niemieckiego DB Fernverkehr, obejmujących zarówno 1., jak i 2. klasę, a wśród nich wagony przedziałowe i bezprzedziałowe. Każdy z nich został wyposażony w klimatyzację i dobrze wyciszone wnętrza.Spółka przekazała, że mogą poruszać się z prędkością do 200 km/godz., co pozwala im sprawnie funkcjonować zarówno na trasach krajowych, jak i międzynarodowych. Ponadto, wszystkie posiadają dopuszczenie do ruchu międzynarodowego, dzięki czemu mogą być wykorzystywane w połączeniach transgranicznych. Zakup krytykował już były premier w rządzie PiS Mateusz Morawiecki, także pisząc o „złomie”. Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity, podkreślał jednak, że są one w lepszym stanie technicznym, niż część wykorzystywanych obecnie przez przewoźnika wagonów. „Wszystko wskazuje na to, że potrzebują one generalnego czyszczenia i uporządkowania oraz drobnych zmian i poprawek w środku. Generalnie aranżacja wnętrza i wyposażenie tych wagonów pozostaje bez zmian” – podkreślił Malinowski. Z kolei jak poinformował podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak, po szczegółowej weryfikacji technicznej zostanie określony zakres prac. Za przeprowadzenie napraw odpowiadać będzie PKP Intercity Remtrak. Niemieckie wagony mają sprostać rosnącemu popytowi na przewozy – liczba pociągów w sezonie 2025/2026 wzrośnie o 28 proc. Wagony mają zapewnić wszystkim pasażerom wygodne miejsca siedzące, co skutkuje umożliwieniem realizacji oferty przewozowej zgodnej z rosnącym zainteresowaniem usług. Niemieckie tabory zostały zakupione, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na przewozy kolejowe – w sezonie 2025/2026 liczba kursujących pociągów wzrośnie o 28 proc. Ponadto mają zapewnić wszystkim pasażerom wygodne i komfortowe miejsca siedzące, co znacząco podniesie jakość ich podróży.Jak podkreślił przewoźnik, inwestycja pozwoli na realizację oferty przewozowej w pełni zgodnej z rosnącym zainteresowaniem usługami kolejowymi, jednocześnie zwiększając przepustowość i efektywność przewozów.Cały zakup ma strategiczny charakter, pozwalając PKP Intercity zwiększyć dostępność miejsc i sprawnie obsługiwać rosnącą liczbę pasażerów w nadchodzących latach. Jak zapowiedział przewoźnik pierwsze wagony pojawią się na polskich torach pod koniec marca bieżącego roku.