Dorobek życia pani Weroniki zniszczony. Warunki na drogach w wielu miejscach kraju są wyjątkowo trudne z powodu padającego deszczu oraz mrozu. Przekonał się o tym kierowca ciężarówki, która w Zalasewie w woj. wielkopolskim wpadła w poślizg, a następnie staranowała kwiaciarnię. Z niewielkiego sklepiku z kwiatami niemal nic nie zostało. Służby ratunkowe w Wielkopolsce mają pełne ręce roboty. Ze względu na trudne warunki na drogach, w tym gołoledź, dochodzi tam do wielu wypadków i kolizji.Tak stało się między innymi w miejscowości Zalasewo w powiecie poznańskim. Około godziny trzeciej w nocy strażacy otrzymali zgłoszenie o wypadku przy ulicy Kórnickiej. Kierowca TIR-a wpadł w poślizg i z impetem uderzył w budynek, w którym znajduje się kwiaciarnia.TIR wjechał w kwiaciarnię pod Poznaniem. Lokal został prawie całkowicie zniszczonyNa szczęście nikomu nic się nie stało. Siła uderzenia była jednak na tyle duża, że ze sklepiku z kwiatami niemal nic nie zostało. „Nie umiem ubrać słów... Serce mi pękło na milion kawałków... Tir w sekundę zmiótł mój azyl...” – napisała w mediach społecznościowych właścicielka kwiaciarni, pani Weronika.Warunki na drogach wciąż są trudne. Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i – jeśli to możliwe – ograniczenie podróży do niezbędnego minimum.Czytaj także: Odwołane lekcje i uziemione autobusy. Wszystko przez deszcz i mróz