W środku były materiały łatwopalne. Tragiczny bilans pożaru w fabryce żywności niedaleko miasta Trikala w środkowej Grecji. Nie żyją trzy osoby – podała Agencja Reutera, powołując się na lokalną straż pożarną. Pożar wybuchł wczesnym rankiem, gdy fabryka pracowała na pełnych obrotach. Gdy doszło do pożaru, w fabryce przebywało 13 osób. Ośmiorgu z nich udało wydostać się z budynku. Pięć osób było zaginionych. Niestety, najnowsze doniesienia mówią już o trzech ofiarach śmiertelnych. Jak podaje portal Greek City Times, ogień pojawił się, kiedy zakład pracował na pełnych obrotach. Wśród pracowników wybuchła panika. Trzem kobietom i pięciu mężczyznom udało się ewakuować z budynku. Zostali oni przewiezieni do szpitala. Lekarze poinformowali, że poszkodowani doznali oparzeń i mają problemy z oddychaniem spowodowane wdychaniem dymu. Nie są to jednak obrażenia zagrażające życiu.Strażacy kontynuują intensywne poszukiwania, walcząc jednocześnie z płomieniami.Akcja gaśnicza jest utrudniona. W fabryce materiały łatwopalnePoczątkowo na miejsce zdarzenia zadysponowano dziewięć wozów strażackich i 22 strażaków. Ze względu na intensywność pożaru akcja została rozszerzona. Obecnie bierze w niej udział 13 wozów strażackich oraz 40 strażaków, którzy używają specjalistycznego sprzętu oraz beczkowozów. Ratownicy pracują w niezwykle trudnych warunkach, ponieważ fabryka pracuje przez całą dobę i znajdują się w niej materiały łatwopalne. Strażacy starają się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na pobliskie budynki i obiekty.Przyczyna pożaru nie jest na razie znana, ale lokalne media podały, że przed jego zauważeniem słychać było duży wybuch.Czytaj też: Przestrzeń powietrzna nad Grecją zamknięta. Wielka awaria systemów