Nie wiadomo, co stało się z pasażerami. Prywatny samolot Bombardier Challenger 600 rozbił się podczas startu z międzynarodowego lotniska Bangor w stanie Maine w USA – poinformowała Federalna Administracja Lotnictwa (FAA). Do katastrofy doszło podczas szalejącej burzy śnieżnej. Na pokładzie było osiem osób – ich los na razie pozostaje nieznany. Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem czasu lokalnego. Według anonimowych źródeł, na które powołuje się Reuters, w rezultacie katastrofy wybuchł pożar.Wypadek wydarzył się w trudnych warunkach pogodowych – podczas szalejącej burzy śnieżnej. Samolot wcześniej przyleciał do Bangor z Teksasu.Prywatny odrzutowiec rozbił się w USA. Trudne warunki podczas startu Bombardier Challenger 600 to szerokokadłubowy samolot przeznaczony do przewozu 9-11 osób. Używany jest głównie przez biznesmenów. FAA poinformowała, że śledztwo w celu ustalenia przyczyn katastrofy prowadzone jest razem z federalnym Urzędem ds. Bezpieczeństwa Transportu (NTSB). Czytaj też: Wir polarny paraliżuje Kanadę. Sądne dni dla kilku regionów