Władze rozsyłają alerty. Wir polarny, który kilka dni temu „terroryzował” Stany Zjednoczone, teraz dociera do Kanady. Władze przestrzegają przed dużymi opadami śniegu m.in. w Nowej Szkocji i Toronto. Dla znacznych części prowincji Ontario, Saskatchewan i Manitoba meteorolodzy ogłosili pomarańczowy alert, drugi w trzystopniowej skali. W największym kanadyjskim mieście, Toronto, gdzie meteorolodzy ostrzegli przed zerową widocznością w trakcie śnieżycy, zamknięte zostały oddziały miejskiej biblioteki, Toronto Public Library, kuratoria monitorują sytuację szkół, a Uniwersytet Torontoński od soboty ma zamknięty kampus w Mississauga, mieście na zachód od Toronto.W Toronto duże ograniczenia w lotachWładze miasta zaapelowały na portalach społecznościowych do mieszkańców, by pozostali w domach i wybierali się na zakupy tylko wtedy, jeśli jest to konieczne oraz zaopatrywali się w żywność i leki przed największymi opadami śniegu.Międzynarodowe lotnisko Pearsona w Toronto zamieściło na swojej stronie internetowej ostrzeżenie dla podróżnych, by sprawdzili status swojego lotu przed przyjazdem na lotnisko. Około 60 proc. wylotów i przylotów planowanych na niedzielne przedpołudnie zostało odwołanych, lotnisko informowało o trwającym odśnieżaniu ok. 5 mln metrów kwadratowych pasów startowych, pasów dojazdowych i miejsc postoju samolotów. Informowano też, że wylatujące samoloty muszą najpierw zostać poddane odlodzeniu. Na innym torontońskim lotnisku, Billy Bishop, odwołano prawie połowę lotów – podały lokalne media.Zobacz także: Wir polarny atakuje Amerykę. Rozesłano alerty do 60 mln osóbWstrzymana praca elektrowni Bay d'EspoirW Nowej Fundlandii i Labradorze, na wschodzie Kanady, problemy miała od piątku największa elektrownia wodna prowincji – Bay d'Espoir, gdzie ze względu na niskie temperatury doszło do tworzenia się śryżu, skupisk drobnych kawałków lodu utrudniających pobór wody. W piątek praca elektrowni została wstrzymana, po raz pierwszy od 1967 roku. W niedzielę poinformowano, że dzięki pracy nurków i użyciu kompresorów powietrza udało się przywrócić pobór wody – podał publiczny nadawca CBC. Niemniej operatorzy sieci energetycznych proszą o ograniczenie zużycia prądu. W Nowej Szkocji, a także w atlantyckiej części Kanady, spodziewane są opady śniegu aż do wtorku, sięgające nawet 40 cm.Zobacz także: Mróz nie odpuszcza. Na termometrach będzie nawet poniżej 20 stopni