Nawrocki o zagrożeniu ze Wschodu. Niezależnie od tego, czy jest to Rosja carska, czy Rosja bolszewicka, czy Rosja Władimira Putina, to nasze kraje, wciąż mierzą się z tym samym problemem zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej – mówił prezydent Karol Nawrocki, który w Wilnie spotkał się z prezydentami Litwy i Ukrainy Gitanasem Nausedą i Wołodymyrem Zełenskim. W czasie konferencji prasowej polski prezydent zwrócił uwagę, że mimo iż od Powstania Styczniowego minęło 163 lat, to wciąż Rosja jest zagrożeniem dla regionu Europy Środkowej i Europy Wschodniej. – Polityki resetów z Federacją Rosyjską przemijają, a jedna rzecz się nie zmienia niezależnie od tego, czy jest to Rosja carska, czy Rosja bolszewicka, czy Rosja Władimira Putina, to nasze kraje, dziś już niepodległe, wciąż mierzą się z tym samym problemem zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej. Dlatego tak ważne są formaty regionalne, do których jako prezydent Polski przywiązuję szczególne znaczenie – powiedział Nawrocki. Przypomniał, że „państwa Europy Środkowej i Wschodniej nie myliły się w swoich opiniach na temat zagrożenia rosyjskiego, także w czasach, kiedy Europa Zachodnia skupiała się jeszcze na polityce klimatycznej czy wpuszczaniu nielegalnych imigrantów”. Czytaj także: Prezydent z wizytą na Litwie. Tematem numer jeden bezpieczeństwo„Ważne relacje z USA” Nawrocki pochwalił Litwę za inwestowanie w obronność. – Polska przeznacza blisko 5 proc. PKB na rozwój polskich sił zbrojnych. Mamy najpotężniejszą w regionie armię (…), dlatego jestem pełen uznania dla Litwy (…) osiągnięcia pułapu 5,4 PKB na wzmacnianie bezpieczeństwa – mówił Nawrocki. Prezydent RP podkreślił, że solidarnie z prezydentem Zełenskim, z prezydentem Nausedą ma przekonanie, że relacje transatlantyckie, współpraca militarna, ekonomiczna i gospodarcza z USA jest dla całego regionu Europy środkowo-wschodniej „oczywiście jednym z kierunków działań”. Dodał, że z Zełenskim rozmawiał też o konferencji nt. odbudowy Ukrainy, która w tym roku ma się odbyć w Warszawie. – Taka jest wola prezydenta Zełenskiego (...) to dla naszych przedsiębiorców i dla całego regionu (...) będzie bardzo ważne spotkanie – podkreślił. Czytaj także: Zełenski: Rozmowy konstruktywne, kolejne w przyszłym tygodniu„Ukraina gotowa na wejście do UE w 2027 roku” – Porozumienie pokojowe powinno gwarantować niepodległość, suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy – podkreślił prezydent Litwy Gitanas Nauseda. Dodał, że rozmieszenie europejskich sił zbrojnych na Ukrainie przy wsparciu USA stanowiłoby kluczowy czynnik odstraszający Rosję. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że poinformował prezydentów Litwy i Polski obecnych w Wilnie o rozmowach prowadzonych w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich z negocjatorami z Rosji i przedstawicielami prezydenta USA Donalda Trumpa. Dyskutowano o możliwych warunkach zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej i monitorowaniu bezpieczeństwa przez Stany Zjednoczone. – Mam nadzieję, że Stany Zjednoczone nie będą zmniejszać nacisku na Rosję i będą nadal naciskać na nią poprzez sankcje. Trzeba zatrzymać dostawy ropy z Rosji. Również rosyjska propaganda powinna być blokowana i to jest zadanie dla nas wszystkich – powiedział Zełenski. Według Zełenskiego Ukraina będzie „w pełni gotowa technicznie w 2027 roku, aby stać się członkiem Unii Europejskiej”. Prezydenci Nawrocki i Nauseda zwrócili uwagę, że będzie to trudne. Karol Nawrocki wraz z prezydentami Litwy i Ukrainy, Gitanasem Nausedą i Wołodymyrem Zełenskim wzięli udział w Wilnie w uroczystościach upamiętniających 163. rocznicę wybuchu powstania styczniowego oraz w spotkaniu Trójkąta Lubelskiego, formatu łączącego Warszawę, Wilno i Kijów. Przywódcy trzech państw rozmawiali o aktualnej sytuacji bezpieczeństwa, o agresywnej polityce Rosji i o tym, jak na nią odpowiadać. Czytaj także: Rozmowy pokojowe w Abu Zabi zakończone. Putin atakował Ukrainę w ich trakcie