Seniorka trafiła do szpitala. 71-letnia kobieta doprowadziła do zderzenia trzech samochodów, bo jechała pod prąd drogą ekspresową S14. Choć wszystko wyglądało bardzo groźnie, nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Do szpitala trafiła „tylko” sprawczyni wypadku. W sobotę 24 stycznia około godziny 16:30 na drodze ekspresowej S14, pomiędzy węzłem Lublinek i Retkinia, doszło do groźnego incydentu. – Z naszych ustaleń wynika, że 71-letnia kierująca Peugeotem, jadąc pod prąd doprowadziła do czołowego zderzenia z Mercedesem. Ten z kolei uderzył w Opla – mówi portalowi TVP.Info nadkom. Aneta Sobieraj, rzeczniczka Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi. Jedyną osobą poszkodowaną w wypadku była seniorka, którą zabrano do szpitala. Jednak jej obrażenia nie zagrażają życiu. Policjanci ustalili, że kobieta jechała pod prąd kilka minut. Prawdopodobnie wjechała na S14 w złym miejscu. Czytaj także: Autostradą A4 pod prąd. 87-latek był przekonany, że nie złamał przepisów